BCC domaga się kontroli NIK w PGNiG

Polska Agencja Prasowa SA
23-03-2006, 15:45

Organizacja pracodawców Business Centre Club domaga się, w kontekście  zapowiadanej podwyżki cen gazu, kontroli Najwyższej Izby Kontroli w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie (PGNIG) oraz ponownej analizy zasadności zapowiedzianej podwyżki - poinformował BCC w czwartek.

Organizacja pracodawców Business Centre Club domaga się, w kontekście  zapowiadanej podwyżki cen gazu, kontroli Najwyższej Izby Kontroli w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie (PGNIG) oraz ponownej analizy zasadności zapowiedzianej podwyżki - poinformował BCC w czwartek.

    Jak wynika z komunikatu organizacji, BCC chce, aby kontrola objęła 3 ostatnie lata działalności PGNiG. BCC uważa także, że istnieją podstawy, by uznać, że PGNiG nadużywa pozycji monopolistycznej na rynku.

    "Wyrażamy obawę, że presja PGNiG na podwyżki cen wynika z przyczyn wewnętrznych - forsowanie przychodów ze sprzedaży gazu ma zastąpić poprawę efektywności wewnętrznej. Zwracamy także szczególną uwagę prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na takie elementy uzasadnienia podwyżki cen gazu jak opłaty za przyłączenie odbiorcy do sieci przesyłowej oraz różnice w zakładowych planach kont spółek dystrybucyjnych" - napisał BCC.

    Organizacja zwraca uwagę, że "kolejna w tym roku podwyżka cen gazu, burzy plany finansowe przedsiębiorstw i może sprawić, że - w konsekwencji - podwyżki cen przeniosą się na nawozy azotowe dla rolnictwa i szkło budowlane (ceny mieszkań). Ta kolejna podwyżka cen gazu zmniejszy także międzynarodową konkurencyjnośćprzedsiębiorstw w sposób trwały uzależnionych od tego nośnika energii" - czytamy w komunikacie BCC.

    Od 1 kwietnia br. wzrosną ceny gazu. Dla dużych odbiorców przemysłowych te podwyżki wyniosą od 7 do 9 proc. Natomiast w przypadku odbiorców spółek dystrybucyjnych ten rozrzut jest trochę większy i wyniesie do 15 proc. Nowe taryfy zostały zatwierdzone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

    W poniedziałek PO zaapelowała do premiera Kazmierza Marcinkiewicza o wycofanie się z podwyżek cen gazu. Zdaniem PO, rząd, godząc się na podwyżkę cen gazu przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), zaakceptował "jawnie niesłuszne stanowisko PGNiG".

    PGNiG tłumaczy podwyżkę wzrostem cen gazu z importu. Wedługspółki w porównaniu do IV kwartału 2004 r. ceny gazu z importuwzrosły w IV kwartale 2005 r. o ok. 48 proc.

    Kwietniowa podwyżka będzie drugą w tym roku. Pierwsza nastąpiła wstyczniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / / BCC domaga się kontroli NIK w PGNiG