BCC: System emerytalny jest poważnie zagrożony

11-10-2004, 15:12

Polski system emerytalny jest poważnie zagrożony - uważa Business Centre Club (BCC). Jeśli nie zostanie wdrożony program naprawczy, przyszli emeryci będą dostawali niskie świadczenia bez względu na to, ile pieniędzy włożyli do systemu - poinformowali w poniedziałek w Warszawie eksperci BCC.

Jak powiedział prezes BCC Marek Goliszewski, klub przystępuje do opracowania programu naprawczego systemu emerytalnego.

"Proponujemy przede wszystkim ratowanie systemu, bo za moment będziemy mówili nie o systemie emerytalnym, ale takim, który uczestnikom będzie oferował jednolite, spłaszczone świadczenie, bez względu na to, kto ile pieniędzy do tego systemu włożył" - powiedział PAP ekspert BCC dr Wojciech Nagel.

Jego zdaniem, dzisiejszy 45-latek zarabiający średnią krajową (ok. 2 tys. 200 zł brutto), który będzie pracował jeszcze 20 lat, może liczyć na tysiąc złotych brutto emerytury.

"Reforma emerytalna (z 1999 r. - PAP) nie zdała egzaminu" - dodał ekspert BCC.

Jego zdaniem, wynika to przede wszystkim z faktu, że ZUS wszedł do reformy nieprzygotowany, bez wewnętrznej naprawy, co spowodowało, że jest on nadal bardzo mocno powiązany z budżetem państwa.

"Powiązania te zamiast maleć rosną i to nie tylko przez dotacje celowe i pożyczki komercyjne; również przez emisję specjalnych obligacji rządowych, które musiały być wyemitowane po tym, jak ZUS przejął 12 mld zł składek ubezpieczonych płynących do kapitałowych funduszy emerytalnych" - podkreślił Nagel.

Kolejna przyczyna niepowodzenia reformy systemu emerytalnego to - zdaniem Nagela - słabe rozwinięcie tzw. trzeciego filaru reformy (I filar to ZUS, II - Otwarte Fundusze Emerytalne), czyli Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE). W założeniu miały one dostarczać ok. 40 proc. przyszłego świadczenia emerytalnego. W Polsce w PPE uczestniczy 120 tys. osób, a w Wielkiej Brytanii - 10,5 mln.

BCC uważa, że ZUS można naprawić, a pierwszym krokiem w tym kierunku jest jego odpolitycznienie oraz uczynienie z niego instytucji, która będzie gromadziła pieniądze na rachunkach ubezpieczonych (a nie, jak teraz, wydawała je na bieżące potrzeby).

Kolejnym krokiem naprawy systemu emerytalnego - w opinii BCC - ma być maksymalne odbiurokratyzowanie procedury powoływania w zakładach pracy PPE oraz uelastycznienie zasad ich działania. Chodzi m.in. o to, by w razie trudnej sytuacji finansowej pracodawca mógł zawiesić czy ograniczyć składkę oraz by w jej płaceniu partycypował również pracownik (wedle obowiązujących przepisów teraz płaci ją tylko pracodawca - PAP).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BCC: System emerytalny jest poważnie zagrożony