Czytasz dzięki

Beata Szydło kandydatką PiS na premiera

DI, PAP
opublikowano: 20-06-2015, 14:28

Jeśli PiS zwycięży w wyborach parlamentarnych, to Beata Szydło będzie premierem – zapowiedział podczas sobotniej konwencji PiS szef tej partii Jarosław Kaczyński. „Polacy oczekują nowych twarzy, pokoleniowej przemiany” – mówił.

Wiceprezes PiS, szefowa kampanii prezydenckiej – Beata Szydło zapewniła, że deklaracje z kampanii prezydenckiej Dudy przyjmuje jako swoje: obniżenie wieku emerytalnego, podniesienie kwoty wolnej od podatku i program dofinansowania dla rodzin - 500 zł na każde dziecko.

Beata Szydło
Beata Szydło
beataszydlo.pl

Sobotnia konwencja PiS była inauguracją kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi oraz formą podziękowania za kampanię prezydencką, która przyniosła zwycięstwo Dudzie. W spotkaniu wzięli udział także m.in. Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin.

Prezes PiS przekonywał, że wygrana w wyborach parlamentarnych jest potrzebna, by dać prezydentowi Andrzejowi Dudzie „rząd, który będzie jego drużyną”. "Musimy dać prezydentowi rząd, który będzie jego drużyną, który przekona Polaków, że naszą ojczyzną można rządzić uczciwie, sprawiedliwie, dla dobra publicznego; że choroby naszego życia społecznego można wyleczyć" - mówił Kaczyński.

Prezes PiS zaproponował kandydaturę wiceprezes PiS na stanowisko premiera. „Pozwalam sobie poinformować państwa, że postanowiłem zwrócić się do naczelnych władz Prawa i Sprawiedliwości o wysunięcie kandydatury pani Beaty Szydło na stanowisko premiera. Jeśli zwyciężymy" - powiedział szef PiS.

Kaczyński przypomniał, że Szydło była - obok Andrzeja Dudy - drugą bohaterką tegorocznej kampanii prezydenckiej. Jest to osoba, "która odważnie podjęła się zadania, które wydawało się niewykonalne: stanęła na czele sztabu, i wykonała to zadanie w stu procentach. Wykazała się cechami, które są potrzebne w realizacji wielkich, także tych największych przedsięwzięć, także tego ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest naprawa Rzeczypospolitej. Te cechy to rozwaga, pracowitość, energia, to umiejętność stworzenia zespołu, to umiejętność współpracy z innymi, podziału zadań; to umiejętność korzystania z talentów, zdolności i pomysłów innych dla wspólnego celu. Tak, została stworzona znakomita drużyna, która miała swój cel i konsekwentnie szła ku temu celowi" - wymieniał.

Według Kaczyńskiego wybory prezydenckie były dowodem, że Polacy oczekują nowych twarzy i pokoleniowej przemiany - podkreślił.

"Mamy prezydenta, jeśli się postaramy będziemy mieli także premiera - Beatę Szydło. I naprawdę ten tandem poprowadzi Polskę ku potrzebnej zmianie, ku naprawie Rzeczypospolitej" - powiedział Kaczyński. "Wyszło Szydło z worka" – tak rozpoczęła swoje przemówienie Szydło. "Stworzyliśmy drużynę, która zwyciężyła. I ta drużyna uchyliła nam drzwi do dobrej zmiany, do naprawy" – mówiła odnosząc się do zwycięskiej kampanii. Oceniła, że podziały między Polakami są coraz głębsze. „Czas skończyć z polityką rozwoju, której owoce są dostępne dla około 10 proc. społeczeństwa; czas, żebyśmy wszyscy zaczęli z tego rozwoju czerpać” – powiedziała.

Szydło poinformowała, że na początku lipca odbędzie się spotkanie w Katowicach, na którym będą rozmowy o szczegółach programu.

„Wiem, że będą mówić - bo już mówią, że będę sterowana z drugiego rzędu. Ale moi drodzy, szkoda czasu na takie bzdury. Powiem krótko: nazywam się Szydło. Beata Szydło. Mam swoje zdanie, mam swoje opinie, potrafię być uparta, o czym wie najlepiej mąż i nie dam sobą na pewno sterować, co nie znaczy, że nie będę słuchać ludzi, słuchać ekspertów, ludzi, którzy mają coś do powiedzenia" - mówiła.

Oceniła, że Polacy potrzebują poczucia bezpieczeństwa swoich rodzin; stabilizacji, pracy, dobrej edukacji, opieki zdrowotnej i dostępu do dóbr kultury. „Ja jestem kobietą, która jak dojdzie do niebezpieczeństwa nie ucieknie i nie schowa się w domu z dziećmi, ale przyjdę do Was i poproszę o pomoc. Podkreśliła, że kończy się czas polityków celebrytów, a zaczyna czas polityków – rzemieślników.

Prezydent elekt Andrzej Duda powiedział, że przyszedł na konwencję, by podziękować za trud i optymizm tych, którzy wspierali go w kampanii. Mówił, że w wyborach nie chodziło tylko o wygraną, ale o zaufanie i realizację idei budowy państwa sprawiedliwego. Prezydent elekt przekonywał, że weźmie udział w budowie państwa polskiego - silnego, w którym obywatele będą czuli się dobrze.

„Cel wydawał się nierealny, a jednak się udał. Ale nie tylko o zwycięstwo chodziło. (…) Chodziło o zaufanie co do przyszłości, co do realizacji idei, to było chyba najważniejsze - idei budowy państwa sprawiedliwego dla wszystkich; idei budowy państwa, w którym każdy obywatel będzie równo traktowany; idei budowy państwa, które będzie sprawiedliwe dla swoich obywateli, które - jak mówił pan prezydent prof. Lech Kaczyński - będzie umiało bronić słabszych i nie będzie musiało bać się silnych” - mówił Duda.

Duda dziękował także Jarosławowi Kaczyńskiemu: „Panie prezesie - dziękuję za to ogromne zaufanie, którym mnie pan obdarzył. To była kwestia także wielkiej politycznej odwagi, żeby w wyborach prezydenckich, tych niezwykle ważnych, dać szansę młodemu człowiekowi (...) który przecież nie był od początku ugrupowania z nim związany" - podkreślił.

Duda za zaangażowanie podziękował też szefowej jego kampanii. „Moi drodzy, mogę dziś śmiało powiedzieć: to był fenomenalny wybór, najlepszy, jakiego mogliśmy dokonać” – mówił. O Szydło mówił, że jest wspaniała, mądra, spokojna, doświadczona w zarządzaniu i kierowaniu ludźmi, umiejąca organizować pracę, potrafiąca wykorzystywać potencjał ludzi, umiejąca słuchać.

Według organizatorów w konwencji zorganizowanej na warszawskim Torwarze uczestniczyło 5-6 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane