Będą impulsy do rozwoju firm ze wschodu

Dorota Zawiślińska
24-05-2017, 22:00

Luka dotycząca finansowania MSP z tzw. ściany wschodniej wynosi blisko 2 mld zł rocznie. Wypełnią ją nie tylko granty, ale też unijne fundusze zwrotne — mówi Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju

„Puls Biznesu”: Jakie projekty mają największe szanse na unijne dofinansowanie w ramach programu Polska Wschodnia (POPW)?

Zobacz więcej

PRACUJEMY NAD UPROSZCZENIAMI: Analizujemy, jakie zmiany można jeszcze wprowadzić, aby proces ubiegania się o dotacje był z jednej strony przyjazny dla przedsiębiorców, a z drugiej — sprzyjał przygotowywaniu wartościowych wniosków o dofinansowanie — mówi Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju. ARC

Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju: Program oferuje wiele możliwości z dotacjami dla firm będących na różnych etapach rozwoju. Szanse na unijne wsparcie mają zarówno osoby fizyczne z innowacyjnym pomysłem na biznes, które chcą założyć start-up, jak również przedstawiciele biznesu, którzy działają na rynku już od kilku lat i planują międzynarodową ekspansję. Dotyczy to również konsorcjów firm zainteresowanych realizacją produktów sieciowych na dużą skalę. Wspólnym mianownikiem wszystkich projektów jest ich innowacyjność. Są to nowe rozwiązania, produkty czy usługi, które nie zaistniały jeszcze w Polsce, a nierzadko są nowością również za granicą. Co więcej, powinny one przyczynić się do wzmocnienia przewag konkurencyjnych firm z makroregionu Polski Wschodniej. Najbardziej nowatorskim instrumentem, który proponujemy w POPW, są platformy startowe — pilotażowe działanie 1.1. Wspieramy innowacyjne przedsięwzięcia biznesowe prowadzone przez młode osoby, które chcą prowadzić działalność w pięciu wschodnich województwach i wdrożyć na rynek nowy produkt czy usługę. Do programu akceleracji, którego celem jest dopracowanie produktów oraz stworzenie modeli biznesowych, zakwalifikowało się ponad 200 start-upów. Przedsięwzięcia o największym potencjale biznesowym oraz perspektywach rozwoju mają szanse na granty. Najlepsi dostaną 800 tys. zł.

Jakie są pierwsze efekty pilotażu?

Pierwsze rezultaty pilotażu wyglądają obiecująco. W makroregionie jest ogromny potencjał kreatywności i przedsiębiorczego myślenia. Myślę, że do końca roku dotacje trafią do blisko 100 start-upów. Dotychczas wnioski o granty złożyło ponad 90 młodych przedsiębiorców. Z niektórymi z nich podpisaliśmy już umowy o dofinansowanie projektów. Już teraz widzimy, że warto wesprzeć więcej przedsięwzięć, niż przewidywaliśmy. Dlatego też uruchomiliśmy dodatkowe pieniądze na ich sfinansowanie.

Jakie nietuzinkowe produkty i usługi oferują start-upy? Które z nich można nazwać ambasadorami działania 1.1?

Niezwykle ciekawą spółką jest Predictail — twórca systemu przewidywania awarii maszyn przemysłowych, który ma zastosowanie w energetyce, motoryzacji i robotyce. Firma stawiała swoje pierwsze kroki biznesowe właśnie w platformach startowych. Kolejną obiecującą spółką jest Megacity. Stworzyła innowacyjną — na skalę światową — platformę m.in. do edycji projektów 3D oraz podglądu i komentowania trójwymiarowych modeli z dowolnego miejsca. Są one wykorzystywane w biurach projektowych, architektonicznych, we wzornictwie przemysłowym, w projektowaniu gier oraz druku 3D. Ambasadorem programu jest również Slavic Monters. Spółka, która chce wejść na światowe rynki z grą geolokalizacyjną, bazując na imaginarium mitologii słowiańskiej. W projekcie chodzi o to, że gracz może spotkać w świecie rzeczywistym mityczne stworzenia wszędzie tam, gdzie występowały według lokalnych legend i podań. Ciekawym przykładem jest także firma Noxon, która zaprojektowała wielofunkcyjną, rekreacyjną łódź typu katamaran z napędem elektrycznym.

Czy projekt platform będzie kontynuowany?

Już wkrótce będziemy o tym rozmawiać z Komisją Europejską. Zastanowimy się, jak dopracować obecny model jego wdrażania, aby optymalnie wykorzystać potencjał innowacyjności, który tkwi w młodych ludziach, planujących realizację swoich pomysłów we wschodniej Polsce. Na wsparcie start-upów chcemy z programu Polska Wschodnia przeznaczyć jeszcze 180 mln EUR.

Na razie platformy działają tylko w trzech dużych miastach makroregionu — Białymstoku, Kielcach i Lublinie. Czy takie inicjatywy nie powinny powstać także w Olsztynie i Rzeszowie?

Nie wykluczam takiego rozwiązania. Na razie jest jednak za wcześnie, aby składać takie deklaracje, tym bardziej że jeszcze nie rozpoczęły się rozmowy na ten temat z Komisją Europejską. Warto także zaznaczyć, że podmioty z Olsztyna i Rzeszowa, m.in. samorządy lokalne, uczelnie (Uniwersytet Rzeszowski) i parki technologiczne (Olsztyński Park Naukowo- Technologiczny), były partnerami w projektach platform z Białegostoku oraz z Kielc.

Czy w obecnej perspektywie firmy ze wschodu mogą liczyć na większą pulę instrumentów zwrotnych niż w poprzedniej unijnej siedmiolatce?

Zdecydowanie tak. Tylko w ramach pięciu regionalnych programów operacyjnych przeznaczymy na pożyczki, poręczenia i wejścia kapitałowe blisko 1,4 mld zł. Będziemy uruchamiać te pieniądze w drugiej połowie roku. Wtedy dowiemy się, jakie jest zainteresowanie tymi instrumentami.

Z naszych analiz wynika, że luka dotycząca finansowania firm z sektora MSP w makroregionie wynosi ok. 2 mld zł rocznie. Największe problemy z dostępem do gotówki mają głównie małe i średnie spółki, szczególnie w pierwszych latach działalności. Chcemy im pomóc, aby mogły dynamicznie się rozwijać, podnosić swoją konkurencyjność, zwiększać obroty i przychody oraz zatrudniać nowych pracowników. Jesienią planujemy ruszyć z preferencyjnymi pożyczkami dla przedstawicieli biznesu z branży turystycznej. Zainwestujemy w to aż 200 mln zł. Pożyczki sfinansują projekty związane m.in. z budową i remontem infrastruktury uzdrowiskowej, rekreacyjno-sportowej, a także inwestycje w produkty ekologiczne. Obecnie Bank Gospodarstwa Krajowego uruchamia procedurę wyboru pośredników finansowych w poszczególnych województwach Polski Wschodniej, którzy będą udzielać finansowania. Warto, aby start-upy oraz firmy ze wschodniej Polski, które chcą wdrażać innowacyjne produkty, usługi i technologie, starały się również o finansowanie zwrotne z programu Inteligentny Rozwój (POIR). Pula pieniędzy przeznaczona na ten cel wynosi blisko 4 mld zł. Zdarza się, że przedsiębiorcy ze wschodniej Polski zapominają o tym, że wiele szans dotacyjnych czeka na nich także w POIR.

Firmy wciąż narzekają na biurokrację oraz nieprzyjazne procedury w ubieganiu się o granty. Czy Ministerstwo Rozwoju planuje w najbliższym czasie uprościć kryteria wyboru projektów?

Analizujemy, jakie zmiany można jeszcze wprowadzić, aby proces ubiegania się o dotacje był z jednej strony przyjazny dla przedsiębiorców, a z drugiej — sprzyjał przygotowywaniu wartościowych wniosków o dofinansowanie. W pierwszym kwartale tego roku wprowadziliśmy wiele zmian w wymaganiach konkursowych. Na przykład w działaniu 1.2 („Internacjonalizacja MSP”) zmieniliśmy formułę realizacji projektów. Dotychczasowe dwa etapy naboru zastąpiliśmy jednym, aby firmy, które chcą zwiększać swoją obecność na zagranicznych rynkach, mogły to robić sprawniej. Natomiast w poddziałaniu 1.3.2 („Produkty sieciowe MSP”) zmniejszyliśmy wymaganą liczbę konsorcjantów — z dziesięciu do trzech, oraz minimalną wartość projektu — z 20 mln zł do 10 mln zł. Wkrótce przekonamy się, czy zainteresowanie konkursami przygotowanymi na nowych zasadach będzie większe niż do tej pory, a jakość wniosków wyższa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Będą impulsy do rozwoju firm ze wschodu