Będą wezwania u Zbigniewa Jakubasa

GRA, KZ
06-10-2011, 00:00

Znany inwestor poprze pomysł skupu akcji. Chcą tego mniejsi akcjonariusze.

W masowej już tendencji do skupowania akcji własnych przez spółki pojawił się nowy trend — skup w drodze wezwania. Takiej transakcji zażądali w ostatnich dniach mniejszościowi akcjonariusze Energopolu i Polnej. W tej pierwszej zwołania walnego w sprawie wezwania zażądał Altus TFI, a w Polnej — Radosław Kamiński.

Właściciel jest „za”

W obu spółkach pierwsze skrzypce gra znany inwestor Zbigniew Jakubas.

W Energopolu ma 28,9 proc. akcji, a w Polnej – 46,8 proc. - Poprę buy-back i w Energopolu, i w Polnej, chyba że na horyzoncie pojawi się jakiś nowy, atrakcyjny projekt dla którejś z tych spółek - mówi Zbigniew Jakubas. Przyznaje jednak, że na razie nie słyszał o żadnym projekcie, który miałby majaczyć na horyzoncie.

A to oznacza, że do akcjonariuszy trafi część z pokaźnych zasobów gotówkowych każdej z firm. Na koniec czerwca Energopol miał 44,2 mln zł środków pieniężnych, z których część miała iść na przejęcia. Ostatecznie Energopol przyznał, że nie doszedł do porozumienia z firmą Mazur ze Świecia. Polna ma z kolei w gotówce 10,8 mln

zł, które zamierzała wydać na udział w prywatyzacji warszawskiego zakładu PZL-WZM. Resort skarbu zamknął jednak przetarg bez rozstrzygnięcia. Buy back z wykorzystaniem mechanizmu wezwania może być dla akcjonariuszy korzystniejszy niż zwykły skup, który zakłada nabywanie w trakcie sesji przez spółkę (lub wynajęty przez nią dom maklerski) małych pakietów akcji wtedy, kiedy – zdaniem zarządu – cena sprzyja. W ostatecznym rozrachunku okazuje się zwykle, że emitent wydał na ten cel o wiele mniej pieniędzy niż pierwotnie zakładał.

Więcej dla drobnych

Tymczasem wezwanie oznacza, że z dużym prawdopodobieństwemdo akcjonariuszy trafi więcej pieniędzy, niż przy okazji klasycznego buy- -backu. Mechanizm wezwania zakłada bowiem, że spółka ogłasza ofertę nabycia np. do 20 proc. kapitału i obowiązkowo odkupuje wszystkie zgłoszone papiery. W przypadku Energopolu i Polnej zapisów może być sporo ze względu na cenę. Zgodnie z przepisami minimalna cena w takim wezwaniu nie może być niższa m.in. od średnich notowań z ostatnich trzech i sześciu miesięcy.

Jako że kursy obu spółek zniżkowały w ostatnich miesiącach, średnia cena może się okazać wyższa od bieżących notowań papierów. A to może skłonić akcjonariuszy do odpowiedzenia na wezwanie. Z raportu Trigon Dom Maklerski, opublikowanego w połowie września, wynika, że ponad 30 giełdowych spółek prowadzi obecnie skup akcji własnych, a zawiązany na ten cel kapitał rezerwowy pozwala szacować, że są w stanie przeznaczyć na buy back nawet 1,2 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA, KZ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Będą wezwania u Zbigniewa Jakubasa