Będzie jeszcze bardziej zielono

  • Materiał partnera
opublikowano: 22-02-2021, 18:02
aktualizacja: 23-02-2021, 09:33

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze życia do góry nogami. Ale jeśli mielibyśmy szukać pozytywów, należałoby wskazać na zdecydowane postawienie na proekologiczne rozwiązania.

Za nami wyjątkowy rok. W wielu obszarach życia przyzwyczailiśmy się do nowej rzeczywistości, ale mimo upływu czasu nadal nie wiemy, jakie będą długofalowe efekty epidemii. Wszyscy zostaliśmy w mniej lub bardziej bezpośredni sposób dotknięci jej skutkami. Mimo trudności związanych z tą sytuacją pojawiło się kilka trendów, które możemy rozpatrywać w kategorii pozytywów.

Wszyscy chcą być eko

– Obserwowanie wiosną 2020 r. tego, jak szybko regeneruje się przyroda, było niesamowitym doświadczeniem – powiedział Robert Reszkowski, business sales manager w firmie Epson.

– Pierwszy raz od wielu lat w basenach portowych dużych miast pojawiły się delfiny. Mnóstwo zwierząt wchodziło do miast. Okazało się, że przyroda bez nas radzi sobie doskonale. W związku z pandemią spędzaliśmy mnóstwo czasu w domach i zdaliśmy sobie sprawę, jak nasza obecność wpływa na środowisko i jak grabieżcza gospodarka niszczyła otoczenie. Zaczęliśmy przykładać wagę do tego, jaki świat zostawimy naszym dzieciom. Już teraz wiemy, że będzie on inny niż ten, który znaliśmy my czy nasi rodzice. Szczególnie widać to w zachowaniach młodych ludzi, którzy stawiają na rozwiązania proekologiczne i chcą dbać o środowisko, w którym będą żyć przyszłe pokolenia – ocenił ekspert ds. urządzeń biznesowych.

Jego słowa znajdują potwierdzenie w raporcie przygotowanym przez Epson na podstawie badań wykonanych na zlecenie firmy przez agencję badawczą B2B International, eksperta analiz rynku. Zapytała ona 4335 aktywnych zawodowo na różnych szczeblach odpowiedzialności osób z 26 krajów, w tym z Polski, o znaczenie odpowiedzialności społeczno-środowiskowej przedsiębiorstw. Aż 65 proc. ankietowanych twierdzi, że po pandemii kwestie ekologiczne staną się jednym z głównych trendów wyznaczających życie i sposób pracy.

– Widzimy to już w naszym środowisku, gdzie coraz więcej firm stawia na zielone rozwiązania. Coraz częściej w przetargach pojawiają się informacje, że urządzenia muszą być wykonane z materiałów biodegradowalnych, a istotnym kryterium wyboru staje się też związana z ich pracą niska emisyjność substancji i odpadów szkodliwych dla środowiska. To trend, który będzie się tylko rozwijał i z czasem będzie ważny dla wszystkich sektorów gospodarki – uważa Reszkowski.

Jak wynika z raportu, aż 75 proc. ankietowanych oczekuje od pracodawców większego zaangażowania w kwestie społeczne i te związane z ochroną środowiska. Na tym jednak nie koniec: 41 proc. respondentów jest zdania, że „zieloność” firmy jest kluczowym aspektem przy poszukiwaniu pracy. Jeszcze więcej, bo 44 proc., uważa, iż działania proekologiczne wpływają pozytywnie na wizerunek marki, a blisko połowa osób twierdzi, że przed zakupem sprawdza, w jakim stopniu jego producent identyfikuje się z ich poglądami ekologicznymi.

– Widzimy zdecydowany wzrost świadomości konsumentów. Klienci oczekiwali dostarczania certyfikatów potwierdzających, że sprzedawane produkty czy świadczone usługi są zgodne z zasadami zrównoważonego wpływu na środowisko. Dziś już praktycznie nie muszą tego robić, bo zielone działania stały się normą, szczególnie w sektorze technologicznym – przyznaje Michał Drechny, sales manager Outsorcing Department w Komputronik Biznes.

Praca zdalna

Od firm oczekuje się dziś więcej i więcej, pod względem działań zarówno na rzecz społeczeństwa, jak i pracownika. Z jednej strony zaledwie 24 proc. osób twierdzi, że ich pracodawcy przykładają dużą wagę do kwestii ekologicznych. Z drugiej nie mają problemu z wymienieniem aspektów, które uległy zmianie, zaczynając od realizacji globalnych megatrendów związanych z korzystaniem z pojazdów napędzanych prądem z elektrowni fotowoltaicznych, kończąc na rzeczach „prostych”, jak realizowanie płatności online czy ograniczenie podróży służbowych. W ich powrót w pełnym wymiarze trudno wierzyć. Z raportu wynika, że aż 28 proc. pracowników chciałoby pracy zdalnej jako nowej normalności. Widać tu różnicę, bo zainteresowanie takim rozwiązaniem okazuje ledwie 16 proc. pracodawców.

– Podczas procesu rekrutacyjnego pytanie, czy chce się pracować stacjonarnie, stanie się naturalne – zwraca uwagę Jakub Fajfrowski, generalny menedżer w September Events.

Krystyna Jarek, CEO & innovation designer w Booster of Innovation, dodaje: – Wyzwaniem dla firm będzie przeprojektowanie biur w związku z tym, że sposób naszej codziennej pracy zdecydowanie się zmieni.

Badanie pokazuje, że aż 58 proc. osób sądzi, iż zmianie ulegnie sposób korzystania ze współdzielonych urządzeń. Ankietowani spodziewają się np. zwiększenia liczby drukarek czy wprowadzenia bezprzewodowych technologii ograniczających kontakt. Dla konsumentów kluczowe stały się nie tylko trwałość i energooszczędność, ale też ograniczenie odpadów.

– Świadomość ekologiczna w skali mikro jest coraz bardziej widoczna. Widzimy, że każdy z nas ma wpływ na ilość odpadów. A przecież praca zdalna wiąże się z dodatkowymi kosztami, także tymi dla ekologii. Inwestycje w zaawansowane technologie opłacają się dzięki niższym kosztom eksploatacji i pozytywnemu wpływowi na społeczeństwo – mówi Robert Reszkowski, ekspert Epsona.

Dostosowując się do zwiększonego zapotrzebowania na wyposażanie home-office z uwzględnieniem jego specyfiki, Komputronik wprowadził „koszyki”, za pomocą których klienci dostawali specjalnie dobrane zestawy produktów pozwalające stworzyć np. kompletne, jakościowe środowisko pracy w domu.

– Musieliśmy dopasować produkty do potrzeb odbiorców w kontekście zarówno ekonomii, jak i ekologii – zwraca uwagę Michał Drechny.

Ewidentne różnice

Na zielone rozwiązania stawiają przede wszystkim młodzi. Z raportu Epsona wynika, że średnio 65 proc. osób uważa, iż firmy po pandemii postawią na zielone rozwiązania. Ale różnica pokoleniowa jest ewidentna – to u młodych ludzi dominuje nadzieja (76 proc. u osób poniżej 22. roku życia), starsi w zmianę nie wierzą (55 proc. w grupie +54 lata). Co ciekawe, współczynnik praktycznie odwraca się, gdy mówimy o znaczeniu finansowej stabilizacji biznesu dla obu ww. grup (50 proc. wobec 70 proc.).

– Młodzi ludzie są nauczeni rozwiązywania testów i wskazywania politycznie poprawnych odpowiedzi. Nikt nie zainstalowałby paneli słonecznych na swoim dachu tylko po to, aby być przyjaznym dla środowiska. Prawdziwym powodem są rosnące ceny energii, więc takie rozwiązanie jest przede wszystkim ekonomiczne, a jego aspekt ekologiczny jest tylko efektem ubocznym, choć bardzo pożądanym – komentuje Krzysztof Pieczenko, szef departamentu IT w Cukierniach Sowa.

W opracowaniu Epsona i B2B International widać też geograficzne różnice. W krajach zachodnich mocno stawia się na spełnienie zobowiązań społecznych i starania o zieloną energię. To kluczowy aspekt dla 33 proc. tamtejszych respondentów, podczas gdy stabilizację finansową wskazało 60 proc. Dla porównania, w krajach Europy Wschodniej oraz na Bałkanach na zieloną energię stawia ledwie 14–18 proc., przy priorytecie zachowania stabilizacji finansowej firm pozostającym na poziomie 64–74 proc. ankietowanych.

– Tu chodzi wyłącznie o kwestie ekonomiczne. Kraje zachodnie są po prostu bogatsze. Jestem przekonany, że granice będą się zacierały i że w niedalekiej przyszłości będziemy porównywalni w statystykach – mówi Krzysztof Pieczenko.

Jakub Fajfrowski z September Events dodaje: – Ciekawi mnie, w jakiej kondycji finansowej będą nasze firmy po zakończeniu ekonomicznego kryzysu. Jeśli będzie stabilność finansowa, będziemy mogli skupiać się na kwestiach ekologicznych.

Kluczowa rola edukacji

Co ciekawe, wiarę, że pandemia przyspieszy zieloną rewolucję, mają przede wszystkim pracownicy z Bliskiego Wschodu. W krajach bałtyckich ten współczynnik wynosi ledwie 41 proc. Entuzjazmu nie widać również u Skandynawów (47 proc.), ale ich podejście nie może dziwić, bo lokalne rządy wcześniej zajęły się tematem ekologii. U nas ten trend dopiero raczkuje. Gonimy resztę, ale – jak przestrzega Krystyna Jarek – nie możemy się w tym zatrzymać.

– Wyciągając wnioski z raportu, zasugerowałabym firmom, by nie przestawały poszukiwać innowacyjności i by nie obudziły się po sześciu miesiącach w zupełnie innej rzeczywistości – mówi Krystyna Jarek.

Co ciekawe, gdy zapytano respondentów o priorytety dla przedsiębiorstw, zdrowie i dobrostan wskazało średnio 47 proc. osób. Najwięcej, 63 proc., w Szwecji. Najmniej, 29 proc., w Polsce. Tylko 17 proc. naszych rodaków twierdzi, że firmy będą bardziej aktywnie wspierać rozwój pracowników.

– Skoro badani byli pracownicy z całej Europy, to trzeba zastanowić się, dlaczego osoby z Zachodu przykładają większą wagę do ochrony środowiska? Moim zdaniem kluczowe jest nie tylko prowadzenie biznesu w proekologiczny sposób, ale też mądra i przemyślana edukacja. W dłuższej perspektywie zaprocentuje ona zachowaniami, które pozytywnie wpłyną na komfort życia i pracy nas wszystkich. Choć miną lata, zanim przyniesie to widoczne efekty, jednak dobrze, że ta zmiana już się zaczęła – kończy Krzysztof Pieczenko.

Zainteresowani badaniem mogą odwiedzić stronę www.epson.pl/eco-values.

75 proc.

Taki odsetek ankietowanych, w badaniu wykonanym przez B2B International dla firmy Epson, oczekuje od pracodawców większego zaangażowania w kwestie społeczne i ochronę środowiska.

41 proc.

… a dla tylu spośród nich „ekologiczność” firmy jest kluczowym aspektem przy poszukiwaniu pracy

24 proc.

Tylko tyle osób twierdzi jednak, że ich pracodawcy przykładają dużą wagę do kwestii ekologicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane