Będzie szybciej, ale nie prościej

Dorota Zawiślińska
10-07-2017, 22:00

Propozycje resortu rozwoju przyspieszą rozdzielanie grantów. Nie rozwiążą jednak kluczowych problemów, z którymi borykają się firmy starające się o wsparcie

Nowelizacja ustawy wdrożeniowej, która ma usprawnić przyznawanie unijnych dotacji i likwidować bariery dla przedsiębiorców, jest już uchwalona przez Sejm. Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju, liczy, że nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w tym roku. Regulację chwali Bartosz Igielski, menedżer w zespole ds. ulg i dotacji w KPMG. Jego zdaniem, proponowane przez Ministerstwo Rozwoju (MR) zmiany są korzystne dla biznesu. Zwraca uwagę m.in. na skrócenie listy dokumentów, z którymi do tej pory musieli zapoznawać się przedsiębiorcy ubiegający się o granty. Przypomnijmy: dotychczas MR ustalało wytyczne dla wszystkich programów operacyjnych. Dodatkowo instytucje zarządzające poszczególnymi programami krajowymi czy regionalnymi miały prawo określać swoje własne wymagania. To było duże utrudnienie dla przedstawicieli biznesu, bo musieli zapoznawać się ze wszystkimi wymogami. Teraz będą obowiązywały tylko wytyczne resortu rozwoju.

Zobacz więcej

STRACONE SZANSE: Krzysztof Brysiewicz, radca prawny w kancelarii Crido Legal, podkreśla, że przedsiębiorcy, którzy czekają na rozstrzygnięcie procedury odwoławczej, stracą możliwość podpisania umowy o dofinansowanie, jeżeli budżet konkursu się wyczerpie. Fot. Marek Wiśniewski

W sukurs beneficjentom

Ekspert KPMG ocenia też pozytywnie pomysł dotyczący powoływania rzecznika funduszy europejskich w instytucjach, które nimi zarządzają. Jak podkreśla, będzie on rozpatrywał skargi, postulaty i uwagi od przedsiębiorców i rekomendował je wspomnianym instytucjom. Bartosz Igielski zauważa ponadto, że możliwość dzielenia konkursów z dotacjami na rundy wydłuży terminy naborów. Wyjaśnia, że przedstawiciele biznesu, którzy nie zdążą złożyć wniosku o dofinansowanie w danym terminie, będą mogli zrobić to w ramach kolejnego etapu. W efekcie — dodaje — unijne pieniądze trafią szybciej do przedsiębiorców. Specjalista KPMG docenia również propozycję resortu rozwoju, która umożliwia wprowadzanie zmian do projektu w trakcie jego oceny. Zaznacza, że dzięki temu wniosek nie zostanie odrzucony na wstępnym etapie weryfikacji, a szansę na dofinansowania otrzyma więcej wartościowych przedsięwzięć.

Mniej biurokracji

Bartosz Igielski chwali także zapis zwalniający firmy z obowiązku dostarczania dokumentów, do których instytucje już mają dostęp. Chodzi m.in. o zaświadczenia z urzędu skarbowego lub ZUS czy o dane z rejestrów, w tym m.in. z Krajowego Rejestru Sądowego. Ekspert opowiada się ponadto za rozwiązaniem, zgodnie z którym wnioskodawca będzie mógł wycofać wcześniej złożony protest wobec negatywnej oceny wniosku o dofinansowanie. Zauważa, że przedsiębiorca będzie mógł powtórnie ubiegać się o dotację w kolejnej rundzie albo w następnym konkursie. — Proponowane przez resort rozwoju zmiany powinny ułatwić przedsiębiorcom korzystanie z funduszy unijnych i usprawnić system ich rozdzielania. Dobrze, że ustawodawca otworzył się na postulaty przedstawicieli biznesu i przygotował kompleksową nowelizację — ocenia Bartosz Igielski.

Kosmetyczne zmiany

Suchej nitki na nowelizacji nie zostawia natomiast Krzysztof Brysiewicz, radca prawny w kancelarii Crido Legal. Co prawda pozytywnie odnosi się do zmian w regulacji, które dotyczą m.in. skrócenia terminów rozpoznawania protestów, zdjęcia z beneficjentów obowiązku składania części załączników w formie papierowej oraz podziału konkursów na rundy. Jednak jego zdaniem, biorąc pod uwagę skalę problemów związanych z ubieganiem się o dotacje, mają one charakter kosmetyczny.

— Nowela wyłącza prawie w całości przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego z procedury oceny wniosków — poza m.in. terminami i doręczeniami. Kończy się to m.in. tym, że w postępowaniach dotyczących oceny przedsięwzięć utrudnione jest odwoływanie się do zasady proporcjonalności, obiektywizmu czy informowania np. o wprowadzonej ostatnio regule rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorcy lub innych gwarancjach i uprawnieniach procesowych — wymienia Krzysztof Brysiewicz. Zwraca również uwagę, że nadal nie jest rozwiązany problem dotyczący przepisów, na podstawie których prowadzone są konkursy o unijne granty.

— Już w 2011 r. Trybunał Konstytucyjny kwestionował możliwość prowadzenia naborów na bazie dokumentów, które nie mają formy przepisów powszechnie obowiązujących. Ustawodawca ignoruje wskazania związane z tym wyrokiem, choć mają one wymiar praktyczny. Przykładowo przedsiębiorca, który ubiega się o dotacje w kilku województwach, musi się liczyć z tym, że jego podstawowe uprawnienia i obowiązki w tych konkursach, określone w dokumentach powieszonych na stronach internetowych instytucji, mogą być bardzo różne — zaznacza radca prawny w kancelarii Crido Legal.

Rozdane pieniądze

Jego zdaniem, regulacja pomija też problem dotyczący wyczerpania pieniędzy z budżetu konkursu w trakcie procedury oceny wniosków.

— Przedsiębiorcy, którzy w wyniku błędnej oceny ekspertów muszą czekać na rozstrzygnięcie procedury odwoławczej, tracą możliwość podpisania umowy o dofinansowanie, jeżeli budżet konkursu się wyczerpie — tłumaczy radca prawny. Zdaniem Krzysztofa Brysiewicza, spory dotyczące tego samego przedsięwzięcia będą mogły nadal trafiać zarówno do sądu administracyjnego, jak i cywilnego. Krytycznie odnosi się też do zmian w ustawie o finansach publicznych związanych z terminem przedawnienia roszczeń wynikających z umów o dofinansowanie.

— Pięcioletni termin przedawnienia roszczeń ma rozpoczynać się dopiero od momentu zamknięcia danego programu, nie zaś, jak przyjmowano dotychczas, od momentu przekazania funduszy beneficjentowi. Nieefektywna windykacja należności prowadzona przez instytucje istotnie pogorszy pozycję przedsiębiorców — ocenia radca prawny. Uważa również, że regulacja jedynie pozoruje rozwiązanie problemów, z którymi od lat zmagają się przedsiębiorcy starający się o unijne dotacje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Będzie szybciej, ale nie prościej