Będzie wniosek o wotum nieufności wobec min. Polaczka

opublikowano: 30-01-2007, 12:12

Klub PO zapowiada złożenie w Sejmie wniosku o wotum nieufności wobec ministra transportu Jerzego Polaczka.

Klub PO złoży w Sejmie wniosek o wotum nieufności wobec ministra transportu Jerzego Polaczka - poinformował we wtorek szef klubu Platformy Bogdan Zdrojewski.

"Mamy bardzo krytyczny stosunek do postaci dość sympatycznej, ale nieprofesjonalnej w swoim działaniu" - powiedział Zdrojewski na konferencji prasowej w Sejmie, argumentując złożenie wniosku o odwołanie Polaczka.

Platforma zbiera teraz podpisy pod wnioskiem o wotum nieufności wobec Polaczka. Aby złożyć taki wniosek konieczne jest, aby podpisało się pod nim co najmniej 69 posłów.

Zdrojewski poinformował też, że Platforma będzie teraz oceniać kolejnych ministrów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Zapowiedział, że ocena ta w kilku przypadkach zakończy się kolejnymi wnioskami o wotum nieufności.

"Tych wniosków trochę będzie (...), kilka decyzji negatywnych narzuca się samo, ale będą też, jak się spodziewam, oceny umiarkowanie pozytywne (...) chcemy być w tej materii naprawdę obiektywni" - zapewnił szef klubu PO.

Poseł Tadeusz Jarmuziewicz, który odpowiada w "gabinecie cieni" PO za infrastrukturę ocenił, że ministra Polaczka należy krytykować głównie za "grzech zaniechania". "Trudno krytykować za decyzje, bo tych nie ma w ogóle" - mówił Jarmuziewicz.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że Polaczek rozpoczął swoje rządy od "próby przywłaszczenia sobie autorstwa oddania około 200 kilometrów autostrad". Tymczasem, zdaniem Platformy, był to efekt działania poprzednich rządów, a zasługą obecnej ekipy jest jedynie to, że budów nie przerywano.

PO krytykuje też Polaczka za "śladową" liczbę inicjatyw legislacyjnych, "słabą" współpracę międzyresortową, zwłaszcza w zakresie zamówień publicznych i zagospodarowania przestrzennego, co - w ocenie Platformy - prowadzi do paraliżu inwestycyjnego i niewykorzystywania środków na inwestycje z UE, zwłaszcza w drogownictwie i kolejnictwie.

Jarmuziewicz podkreślił, że w wyniku działań Polaczka nie została zawarta żadna umowa, nie został oddany ani jeden odcinek drogi. Skrytykował też ministra za to, że "nie widzi realiów rynkowych". "Z uporem godnym lepszej sprawy rozwiązuje przetargi, bo nie dostaje takiej (zaniżonej wobec rynkowej) ceny, jaką sobie wymyślił" - podkreślił poseł.

Zarzucił też Polaczkowi, że "demonstracyjnie wypędził" kapitał prywatny przy budowie autostrady A1. W połowie stycznia Ministerstwo Transportu poinformowało o wygaśnięciu koncesji dla Gdańsk Transport Company (GTC) na północny odcinek autostrady A1. Praktycznie decyzja ta oznacza, że inwestorem na odcinku Gdańsk- Nowe Marzy jest nadal GTC, natomiast inwestorem na odcinku Nowe Marzy-Toruń - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

W dziedzinie kolejnictwa Platforma wytyka Polaczkowi m.in. zatrzymanie restrukturyzacji PKP, blokowanie środków na inwestycje i nierozwiązanie problemu przewozów regionalnych, prowadzącego do konfliktów z samorządowcami, którzy nie chcą współfinansować niezreformowanego PKP. "W marcu 2006 odwołano 150 połączeń, w grudniu kolejne 200. 70 miast powiatowych nie ma już połączeń kolejowych, ale ma je Włoszczowa" - czytamy we wniosku Platformy.

PO zarzuca też Polaczkowi opóźnienia w rozbudowie Okęcia i odwlekanie decyzji o budowie drugiego lotniska dla Warszawy.

O złożenie wniosku o wotum nieufności wobec Polaczka zwrócili się w poniedziałek do władz klubu Platformy posłowie tej partii z Pomorza.

Polaczek w nadesłanym PAP oświadczeniu napisał, że nie jest zaskoczony atakiem ze strony posłów Platformy Obywatelskiej, zwłaszcza grupy z Pomorza. "Szkoda tylko, że nie mają oni odwagi podać prawdziwych powodów swojej nagłej aktywności, którą zaczęli przejawiać w momencie wydania przeze mnie decyzji o wygaśnięciu koncesji na budowę i eksploatację autostrady płatnej A1 na odcinku północnym. Mamy tu bowiem do czynienia z wywieraniem wpływów politycznych w obronie interesów pewnej grupy biznesowej, powiązanej z budową A1" - napisał Polaczek.

Dodał, że "od strony merytorycznej zarzuty przedstawione przez pana Posła Tadeusza Jarmuziewicza uważam za absurdalne, nieprawdziwe i nieuzasadnione, a momentami wręcz komiczne".

Poinformował, że w 2006 roku przeprowadzono 457 postępowań przetargowych, podpisano 17 umów na roboty budowlane, 27 na przebudowę, 9 na nadzór i zarządzanie , 400 na remonty i 5 na dokumentację.

W 2007 roku resort transportu planuje oddanie do eksploatacji 60 km autostrad i dróg ekspresowych, 50 km obwodnic miast a 160 km dróg krajowych ulegnie przebudowie i wzmocnieniu. Ponadto w budowie będzie 620 km dróg ekspresowych i autostrad, 40 km obwodnic, a 480 km dróg krajowych w przebudowie - poinformował Polaczek.

"Odnosząc się do krytykowanej działalności legislacyjnej pragnę wyjaśnić, że resort pod moim kierownictwem doprowadził do uchwalenia 11 ustaw, wydania 95 rozporządzeń, w toku prac parlamentarnych znajdują się 3 ustawy, a aktualnie prowadzimy prace nad kilkunastoma projektami ustaw i ponad 30 rozporządzeniami" - napisał szef transportu w swoim oświadczeniu.

Podał też, że "po raz pierwszy od 17 lat nastąpił wzrost kolejowych przewozów pasażerskich i towarowych, a z tym wiąże się poprawa kondycji spółek PKP".

"Zwiększyliśmy kilkaset razy absorpcję środków europejskich w programie transportowym w porównaniu do lat 2004-2005, tym samym unikając odziedziczonego po SLD zagrożenia utraty środków" - napisał.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane