Belgia: Prasa o niejasnych zapisach dyrektywy usługowej

Polska Agencja Prasowa SA
17-02-2006, 09:27

Kompromis w Parlamencie Europejskim w sprawie dyrektywy usługowej zaowocował w czwartek przyjęciem niejasnego dokumentu, który nie kończy kontrowersji wokół liberalizacji rynku usług w UE - pisze piątkowa prasa belgijska.

Kompromis w Parlamencie Europejskim w sprawie dyrektywy usługowej zaowocował w czwartek przyjęciem niejasnego dokumentu, który nie kończy kontrowersji wokół liberalizacji rynku usług w UE - pisze piątkowa prasa belgijska.

    "Bolkestein nie żyje, zamieszanie pozostaje" - pisze dziennik "Le Soir", nawiązując do nazwiska byłego komisarza UE ds. rynku wewnętrznego, który przed dwoma laty przedstawił projekt. Dodaje, że "kompromis może być różnie interpretowany. Pozostaje ryzyko dumpingu socjalnego. Ukrytego protekcjonizmu także".

    Ilustrując artykuł znanym zdjęciem "polskiego hydraulika", "Le Soir" przypomina, że dyrektywa w swojej pierwotnej liberalnej wersji przeciwstawiła nowe kraje UE przeciwko starym. "Nawet poprawiona, nie przestaje dzielić UE na dwa bloki" - pisze gazeta.

    W komentarzu "Le Soir" ubolewa, że Komisja Europejska nie położyła w odpowiednim czasie kresu kontrowersjom, wycofując swój projekt. Zamiast tego - pisze - wolała odrzucić "gorący ziemniak" w ręce Parlamentu Europejskiego.

    Dziennikowi "La Libre Belgique" najbardziej przeszkadzają dwuznaczne zapisy kompromisowej wersji. "Wcale nie jest łatwo pojąć, co konkretnie ten tekst oznacza - zauważa gazeta. - Można wręcz widzieć w dyrektywie rzeczy wzajemnie się wykluczające".

    Tak jest z najważniejszą zasadą kraju pochodzenia, która stanowiła, że przedsiębiorcy mogą za granicą świadczyć usługi na podstawie prawodawstwa kraju, z którego pochodzą. Liberałowie i konserwatyści uważają, że skreślenie konkretnych słów nie oznacza odejścia od tej ogólnej zasady; socjaliści - przeciwnie - sądzą, że została ona ostatecznie "pogrzebana".

    "Przeszła złagodzona wersja, ale to złożony tekst, który ma jeszcze przed sobą całą ścieżkę legislacyjną" - konkluduje "La Libre Belgique".

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Belgia: Prasa o niejasnych zapisach dyrektywy usługowej