Belka: nie jestem zaniepokojony konsekwencjami ożywienia gospodarczego dla CPI

PAP
opublikowano: 03-12-2010, 17:32

Prezes NBP Marek Belka nie jest zaniepokojony konsekwencjami, jakie mogłoby nieść dla inflacji ożywienie gospodarcze.

"Nie jestem zaniepokojony, z punktu widzenia tempa inflacji, ożywieniem gospodarczym. Tym bardziej, że ono w dalszym ciągu jest na jednym motorze - konsumpcji, a nie inwestycjach" - powiedział Belka w piątek na konferencji.

PKB wzrósł w III kwartale 2010 roku o 4,2 proc. rdr, po wzroście o 3,5 proc. rdr w II kw.

"Co mnie niepokoi, to rozjeżdżanie się inflacji konsumenckiej i tzw. inflacji bazowej - inflacja bazowa nie uwzględniająca cen żywności i energii, która w gruncie rzeczy nie za bardzo związana jest z polityką pieniężną władz monetarnych" - powiedział prezes NBP.

"Rzeczywiście inflacja bazowa (...) jest na poziomie 1,2 proc. rdr, a ta z żywnością 2,8 proc. Jest pytanie, czy możemy ją ignorować. Taka sama sytuacja była w latach 2006-2008 i stara RPP ignorowała to zjawisko. Poczekano, przeczekano, ona minęła, nie spowodowała efektów drugiej rundy" - dodał.

"Sytuacja na rynku pracy jest obecnie niesprzyjająca dla występowania efektów drugiej rundy. Niemniej jednak nie jest to rzecz, którą ignorujemy. Rzeczywiście to jest przedmiotem bardzo wnikliwej analizy i gorących dyskusji na posiedzeniach RPP" - powiedział Belka.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu