Belka: sytuacja w Rosji i na Ukrainie nie osłabi znacząco wzrostu PKB Polski

ISBnews
09-04-2014, 17:04

Ewentualna recesja na Ukrainie lub bardzo słaby wzrost w Rosji w połączniu z negatywnymi efektami sankcji gospodarczych może wpłynąć na poziom wzrostu PKB i inflacji, oczywiście je obniżając, ale nie będzie to obniżka znacząca dla polskiej gospodarki, uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marek Belka.

"Ponieważ będą one jednak stosunkowo niewielkie, to trudno je uwzględniać w projekcji inflacji. Nie są to wartości znaczące dla całej naszej gospodarki" - powiedział Belka podczas konferencji prasowej.

Kilka dni temu były wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział w rozmowie z ISBnews, że jeśli na Rosję zostaną nałożone kolejne sankcje ekonomiczne, może to bardzo mocno odbić się na dynamice wzrostu gospodarczego Polski w 2014 r. Według niego, nieprzemyślane działania mogą spowodować, że dynamika wzrostu PKB może wynieść znacznie poniżej 3%.

Według centralnej ścieżki marcowej projekcji NBP, wzrost PKB przyspieszy do 3,6% w 2014 r. i do 3,7% w 2015 r., a w kolejnym roku spowolni do 3,5%. W listopadowym raporcie NBP spodziewał się, że wzrost gospodarczy Polski będzie niższy i wyniesie 1,3% w 2013 r. (wg GUS wyniósł 1,6%), a następnie 2,9% w 2014 i 3,3% w 2015 r.

W tegorocznym budżecie zapisano wzrost PKB na poziomie 2,5%, choć przedstawiciele rządu wielokrotnie sygnalizowali, że liczą na co najmniej 3-proc. wzrost. Wczoraj Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) podniósł prognozę tegorocznego wzrostu gospodarczego polski do 3,1% z oczekiwanych jesienią 2,8%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Belka: sytuacja w Rosji i na Ukrainie nie osłabi znacząco wzrostu PKB Polski