Benefit wyciąga nowe karty

Magdalena Graniszewska
09-09-2011, 00:00

Operator popularnej karty Multisport szykuje produkt dla VIP-ów, dzieci i dla mniej zamożnych firm.

Operator popularnej karty Multisport szykuje produkt dla VIP-ów, dzieci i dla mniej zamożnych firm.

Benefit Systems, którego flagowym produktem jest karta Multisport Plus, dająca nieograniczony dostęp do licznej sieci obiektów sportowych w całej Polsce, zamierza wejść w nowe segmenty rynku.

— Chodzi o produkt typu VIP, oferujący dostęp do luksusowych obiektów sportowych, oraz o produkt tańszy, obejmujący skromniejszy zakres aktywności, np. tylko basen i siłownię. Ruszamy też z produktem dla dzieci — mówi James van Bergh, prezes i akcjonariusz Benefit.

Miliardowy rynek…

Nowe produkty zaczną być sprzedawane jeszcze w tym roku i wzmocnią sportowy segment działalności Benefit. Spółka szacuje, że wartość rynku fitness to 3-4 mld zł, a jej udział to 4-5 proc., przy czym uważa się za lidera. Segment sportowy daje Benefitowi ponad 95 proc. przychodów.

— Dlatego pracujemy nad projektami, które w przyszłości będą kolejnymi hitami — podkreśla James van Bergh.

W ofercie Benefitu jest już Multibilet, czyli kupon do kin, a także program kafeteryjny. Ich udział w przychodach to na razie niespełna 3 proc., ale zarząd widzi potencjał.

— Chcemy być wiodącym dostawcą dodatkowych świadczeń pracowniczych, również w dziedzinie kultury, turystyki, wellness, a nawet integracji —zaznacza James van Bergh.

Na razie jednak sam Multisport jest silnym motorem rozwoju. Po pierwszym półroczu 2011 r. Benefit ma 117 mln zł przychodów, podczas gdy rok wcześniej było to 73 mln zł. Zysk netto wzrósł w tym czasie z 5 mln do 11 mln zł. Można przypuszczać, że w drugim półroczu wyniki będą jeszcze lepsze. KBC Securities prognozuje, że w całym 2011 r. spółka osiągnie 248 mln zł przychodów i 24,8 mln zł zysku netto.

— Przychody rosną, ponieważ wciąż pozyskujemy klientów. Na zyski wpływa z kolei sezonowość, która sprawia, że w trzecim kwartale, czyli latem, rentowność jest najwyższa. Ludzie wolą spędzać czas na świeżym powietrzu, a nie w klubach sportowych. To oznacza dla nas mniejsze koszty [spółka mniej płaci klubom, przy stabilnych wpływach od klientów — red.] — tłumaczy James van Bergh.

…choć nie w Czechach

Strategia Benefitu zakłada również pasywne inwestycje w obiekty sportowe. Spółka podpisała już umowy w Rzeszowie i na Śląsku. Trwają też prace nad umową z siecią Calypso.

Benefit stara się również wyjść za granicę. Uruchomił pilotażowy projekt w Czechach.

okiem analityka

Trudno zagrozić Benefitowi

Kamil Szlaga, analityk KBC Securities

Nowe karty sportowe to próba szerszego objęcia rynku i oceniam ją pozytywnie. Natomiast jeśli chodzi o projekt kafeteryjny i kartę Multibilet, to nawet jeśli nie będą sukcesem, to na samym sporcie Benefit może daleko zajechać. Dociera do wciąż nowych klientów, edukuje ich, zwiększa moce sprzedażowe.

Spółka ma dominującą pozycję na rynku, a przewagę zawdzięcza bazie klientów i partnerów. Dlatego trudno będzie stać się dla niej poważną konkurencją — na rynku działają wprawdzie m.in. OK System i FitFlex, ale skala ich biznesu jest dużo mniejsza.

Brak spektakularnych sukcesów na rynku czeskim nie jest minusem. Oznacza raczej mniejsze ryzyko dla firmy, tym bardziej, że Polska jeszcze długo będzie rynkiem silnie wzrostowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Benefit wyciąga nowe karty