Bernanke i Ericsson wystraszyli Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 17-10-2007, 00:00

Wtorek nie był udany dla giełd amerykańskich. Indeksy spadały przez całą sesję, kontynuując przecenę z poniedziałku. Odżyły obawy o kondycję rynku kredytowego, a co za tym idzie niepewność o stan całej gospodarki. Na parkiet dotarły najnowsze dane makro. Zgodna z oczekiwaniami okazała się wrześniowa produkcja (+0,1 proc.) i wykorzystanie mocy produkcyjnych (82,1 proc.). Rekordowa (63,9 mld USD) była sierpniowa wyprzedaż amerykańskich aktywów netto przez zagranicznych inwestorów. Prognoza zakładała zakupy za 60 mld USD.

Nastroje zepsuł Ben Bernanke, szef amerykańskiego banku centralnego. W jego opinii, kryzys rynku kredytowego i nieruchomości odbije się negatywnie na tempie wzrostu gospodarczego w tym roku i przyszłym.

Wpływ na przebieg sesji miały publikacje raportów kwartalnych, także firm nieamerykańskich np. Ericssona. Zysk szwedzkiej spółki mocno zmalał, a w ślad za nim jej kurs. Wywołało to przecenę konkurentów, np. Motoroli i Qualcommu. Silnie spadał Genetech, jeden z potentatów biotechnologicznych. Raport kwartalny nie spełnił wygórowanych oczekiwań rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy