Bez euforii po danych

  • Roman Przasnyski
25-01-2013, 00:00

Komentarz giełdowy

Po raz pierwszy od dłuższego czasu z europejskiej gospodarki napłynęły wyraźnie lepsze sygnały. Wskaźniki aktywności w przemyśle i usługach znacząco wzrosły w przypadku Niemiec i strefy euro. Niechlubnym wyjątkiem w tym towarzystwie okazała się Francja, gdzie wskazania były gorsze niż poprzednio i słabsze, niż oczekiwano. Jednak w czwartek inwestorzy sprawiali wrażenie zupełnie niezainteresowanych informacjami makroekonomicznymi. Dopiero po pewnym czasie dało się odczuć umiarkowanie pozytywną reakcję, a pod koniec sesji paryski CAC40 i frankfurcki DAX rosły po około 0,3 proc.

Scenariusz wydarzeń na warszawskim rynku był niemalidentyczny jak we Frankfurcie. Różnice widać było jedynie w pierwszych godzinach handlu. Nasze główne indeksy zaczęły dzień po około 0,1 proc. nad kreską, po czym szybko spadły i równie szybko powróciły na plus. Reszta dnia przebiegała w sennej atmosferze i przy minimalnych zmianach. W gronie blue chips zwracała uwagę symboliczna zwyżka notowań PKO BP. Minął już szok po sprzedaży akcji przez skarb państwa i BGK. Pod koniec dnia podaż przycisnęła na rynku akcji Bogdanki. Traciły one ponad 1,5 proc. Na szerokim rynku uwagę zwracał ponad 8-procentowy skok akcji Redanu, przekraczający 5-procentowy wzrost notowań Mostostalu Warszawa i rosnące chwilami o 10 proc. walory IDM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bez euforii po danych