Bez klarownych przepisów trudno nam funkcjonować

Magdalena Wierzchowska
04-04-2005, 00:00

Szefowie największych spółek medialnych wiedzą, jak powinna wyglądać nowa ustawa. Twierdzą, że jest pilnie potrzebna i... liczą na nowy rząd.

Monika Bednarek

prezes Eurozetu

- Firmy skupione w związku mediów przy PKPP Lewiatan opracowały propozycję ustawy, która mogłaby być podstawą do dyskusji na temat nowego aktu prawnego. Najbardziej istotne dla rynku są zagadnienia: nowych technologii, nadawania cyfrowego, rekoncesjonowania, udostępnienia archiwów i reklamy w telewizji publicznej.

Oczekujemy, że rząd będzie konsultował z nami nową ustawę. Sposób tworzenia poprzedniej był jedną z największych afer Trzeciej Rzeczypospolitej i skompromitował rząd. Wydaje się, że w tej sytuacji proces tworzenia nowej regulacji medialnej powinien być przysłowiową „pokazówką”, jak należy tworzyć prawo w demokratycznym państwie.

Wanda Rapaczyńska

prezes Agory

- Ustawa medialna istnieje i nie funkcjonujemy w próżni legislacyjnej. Oczywiście ma braki, o których wielokrotnie mówiliśmy, jak choćby brak przepisów rekoncesyjnych czy zbyt szerokie delegacje uznaniowe dla KRRiT. W dłuższej perspektywie nie jest dostosowana do rozwoju technologii, która zmieniła rynek medialny. Poza tym niejasna jest długoterminowa polityka państwa na rynku mediów elektronicznych — istnieje nadmiar regulacji w stosunku do mediów prywatnych, podczas gdy ściślejszego uregulowania wymagają media publiczne (abonament i reklama). Chodzi o właściwą równowagę rynkową, która zostawi więcej miejsca na rozwój mediów niepublicznych, niezależnych od polityki.

 

Józef Birka

członek rady nadzorczej Polsatu

- Taka ustawa jest potrzebna. Obecnie nie wiemy, jak mamy funkcjonować, i z której strony przyjdzie kolejne obciążenie. Najważniejsze dla nas jest przyjęcie rozwiązań dotyczących zakresu i roli telewizji publicznej określających wyraźnie, co to jest misja. Nowa strategia TVP zakłada bardzo daleko idącą komercjalizację, ale nie może być tak, że psuje rynek. Jesteśmy zwolennikami abonamentu i wspierania telewizji publicznej, ale nie powinno się to odbywać kosztem rynku i nadawców.

Kazimierz Gródek

prezes RMF FM

- Kwestii kontrowersyjnych związanych z ustawą medialną jest dużo. Dla nas, jako nadawcy radiowego, jedna jest zasadnicza — do tej pory nie został rozwiązany problem rekoncesjowania, czyli automatycznego przedłużania koncesji dla dotychczasowych nadawców.

Dziś nadawcy działający na rynku od 15 lat, tak jak radio RMF, w myśl obecnie obowiązującej ustawy i przepisów wykonawczych z nią związanych nie mają żadnej pewności, czy i na jakich warunkach otrzymają koncesje na nadawanie programu po wygaśnięciu obecnych. W tej sytuacji myślenie perspektywiczne o rozwoju firmy, która jest przecież podmiotem prawa handlowego, jest skomplikowane, a wszelkie inwestycje w obliczu arbitralnych decyzji organu przyznającego koncesje — trudne.

 

Piotr Walter

prezes TVN

- Ustawy nie ma, bo kończy się kadencja Sejmu. Politycy nie podejmują tematu zrażeni poprzednim procesem dotyczącym tzw. małej nowelizacji i jej niechlubnym końcem. Można przypuszczać, że dzisiaj powstałaby zła ustawa. Nowe prawo jest bardzo potrzebne. Jak najszybciej po wyborach powinien pojawić się jej projekt. Rynek mediów jest dynamiczny, nowe technologie i cyfrowe nadawanie wymagają jak najlepszych i jak najszybszych regulacji. Dzisiejsze prawo telekomunikacyjne ma luki, które koniecznie muszą zostać wypełnione. Pozostaje mieć nadzieję, że ustawa pojawi się w najbliższym czasie, a jakość zaproponowanych rozwiązań będzie rodem z przyszłej epoki — w przeciwieństwie do bardzo wątpliwych rozwiązań zaproponowanych w projekcie ustawy o kinematografii.

Jan Dworak

prezes TVP

- Byłoby lepiej, gdyby istniała jedna duża ustawa regulująca rynek mediów. Ale daje się żyć z tą, która obowiązuje obecnie. Od kiedy nie mamy zakazu tworzenia kanałów tematycznych, możemy radośniej patrzeć w przyszłość i myśleć o tym, by jak najlepiej i jak najpełniej spełniać misję telewizji publicznej. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bez klarownych przepisów trudno nam funkcjonować