Bez reakcji na wyższe stopy

Anna Borys
opublikowano: 08-12-2006, 00:00

W czwartek notowania obligacji wahały się w niewielkim zakresie. Europejski Bank Centralny (ECB), zgodnie z oczekiwaniami analityków, podniósł stopy procentowe o 25 pkt baz. do 3,5 proc. Ograniczony wpływ na rynek miał także Jean-Claude Trichet, prezes ECB. Podkreślił on po posiedzeniu, że stopy procentowe są niskie i należy „uważnie monitorować” wydarzenia. Tego można było się spodziewać. O godzinie 15.30 rentowność dwuletnich papierów skarbowych zjechała z 4,58 proc. w środę do 4,56 proc., pięcioletnich spadła z 4,86 proc. do 4,85 proc. Dochodowość dziesięcioletnich zaś utrzymała się na poziomie 5,03 proc.

Dziś w centrum uwagi inwestorów znajdą się dane z amerykańskiej gospodarki. Rynek oczekuje, że w USA przybędzie 110 tys. nowych etatów w listopadzie, wobec 92 tys. w październiku. Jeżeli dane okażą się gorsze od prognoz, gracze otrzymają kolejny sygnał pogorszenia się kondycji największej gospodarki świata. Nasze papiery mogłyby więc jeszcze zdrożeć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane