Bez VAT, ale tylko dla akredytowanych

DCZ
11-12-2009, 00:00

Ministerstwo wycofuje się z obłożenia szkół językowych VAT, ale tylko trochę.

Ministerstwo wycofuje się z obłożenia szkół językowych VAT, ale tylko trochę.

— Nowa wersja projektu nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług mówi, że zwolnione z niego będą szkoły, które uzyskają akredytację MEN — informuje Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Finansów.

— To pozytywna zmiana, ale tylko połowiczna. W tej chwili na kilka tysięcy szkół językowych akredytację ma zaledwie kilkadziesiąt. Nie było konieczności jej zdobywania ani korzyści z jej posiadania — komentuje Jacek Członkowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE.

Akredytacja dotyczy programu szkoły, uprawnień lektorów i stanu lokalu. Nie ma nic wspólnego ze sprawdzeniem jakości nauczania. Mało tego — dotyczy konkretnych, już istniejących kursów. Tworząc nowe, znów trzeba będzie występować o akredytację.

— Otwarto furtkę, ale niezbyt szeroko. Teraz kuratoria powinny się spodziewać mnóstwa wystąpień szkół o przyznanie akredytacji. Nie wiem, jak to zostanie rozwiązane. Bez akredytacji VAT będzie musiał być zapłacony — mówi Jacek Członkowski.

Od czasu, gdy Ministerstwo Finansów zapowiedziało wprowadzenie 22-procentowego podatku VAT dla szkół językowych, ich przedstawiciele prowadzili kampanię "Nie dla VAT na kursy językowe", pokazując konsekwencje zmian w ustawie. Straszą, że spowoduje to wzrost cen kursów, co z kolei zniechęci do rozpoczynania nauki nowych słuchaczy i skłoni do odejścia dotychczasowych.

— Żeby utrzymać się na rynku, część szkół mogłaby zrezygnować z elementów dodatkowych: bezpłatnych materiałów szkoleniowych, dodatkowych konsultacji z lektorem, kawiarenki internetowej, darmowej kawy czy herbaty. Szkoły, które mają zajęcia w małych grupach, mogłyby zacząć je powiększać. Ale z pewnością większość szkół musiałaby przerzucić dodatkowy koszt na słuchaczy, co wiązałoby się, oczywiście, z ich odpływem — przewiduje Agata Urbańczyk ze szkoły językowej Lang LTC.

— Szkoły będą mogły, co prawda, odliczyć część kosztów, jednak około 50 proc. naszych kosztów to koszty osobowe bez VAT, więc korzyści z odliczeń nie będą tak duże — dodaje Grażyna Słowikowska, prezes Berlitz Polska.

Przedstawiciele szkół szacują, że placówki, które będą płaciły 22 proc. VAT, mogą podnieść ceny kursów o 15-20 proc. Zwracają też uwagę na nierówność traktowania szkół językowych i prywatnych korepetytorów czy uczelni, którzy będą mogli komercyjnie prowadzić kursy językowe bez VAT. I zastanawiają się, co się stanie z długimi kontraktami, finansowanymi przez UE, w których jest wynegocjowana cena brutto

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Bez VAT, ale tylko dla akredytowanych