BGK: Wystawa mieszkaniowa

Materiał partnera
opublikowano: 14-10-2018, 22:00

Po I wojnie światowej na zachodzie Europy powstała idea organizowania wystaw mieszkaniowych. Cały kontynent borykał się z problemem braku izb, ale w Polsce był on największy

Oskali wyzwania świadczyć mogą słowa Tadeusza Lechnickiego, przedwojennego wojskowego i polityka, zapisane w katalogu zorganizowanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego wystawy: „Mieszkamy w Polsce źle i drogo. W żadnym z krajów Europy Zachodniej tak duża część ludności nie gnieździ się w mieszkaniach jednoizbowych, w żadnym bodaj z krajów mieszkania małe nie są tak przeludnione.” Warto w tym miejscu dodać, że statystycznie w najpopularniejszych wówczas jednoizbowych mieszkaniach żyły średnio 3,93 osoby. Olbrzymie wyzwanie stanowił również stan sanitarny istniejących już domów. Przyłączenie do sieci elektrycznej, kanalizacyjnej, gazowej i wodociągowej było rzadkością i trudnym do realizacji marzeniem w dobie światowego kryzysu gospodarczego dotykającego przede wszystkim najuboższych.

W tej sytuacji z ciekawością przyjęto w całym kraju ideę zorganizowania wystawy mieszkaniowej przez cieszący się znakomitą opinią Bank Gospodarstwa Krajowego. Ta, zasłużona poprzez finansowanie najważniejszych inwestycji, instytucja zaplanowała wybudowanie przy ulicach Obozowej, Bolecha, Dobrogniewa, Dalibora i Dahlberga na warszawskiej Woli wzorcowego osiedla mieszkaniowego,które po zakończeniu wystawy miało zostać zasiedlone. Inwestycja wpisywała się tym samym w rozwijaną na zachodzie Europy koncepcję ekspozycji osiągnięć budowlanych w skali 1:1, zrodzoną w latach 20. w Niemczech.

Zbudowane w 1935 r. domy projektowali najwybitniejsi wówczas architekci-praktycy, m.in.: Stanisław i Barbara Brukalscy, Piotr Kwiek, Tadeusz Sieczkowski i Wacław Tomaszewski. Nie była to pierwsza tego typu wystawa, ale ta w pionierski sposób ukazywała różne typy zabudowy: dwadzieścia jednorodzinnych domów robotniczych, sześć bliźniaków i dwa szeregowce. Jej celem było propagowanie małego domu własnego. Zabudowy taniej, funkcjonalnej i powtarzalnej, zgodnej z obowiązującymi trendami w architekturze modernistycznej,zapewniającej najszybsze zaspokojenie ważnych potrzeb mieszkaniowych społeczeństwa. Projektując teren wystawowy architekci pamiętali o zapewnieniu odpowiedniej przestrzeni dla rekreacji, terenach wspólnych i ogródkach, co jaskrawo kontrastowało z ciasną, duszną zabudową dziewiętnastowiecznego śródmieścia Warszawy. Do terenu wystawy wytyczono również specjalną linię tramwajową oraz utwardzono parkingi.

Wystawa oraz powstałe w efekcie jej zorganizowania osiedle na Kole stało się początkiem zabudowy tej zaniedbanej dotychczas części Warszawy. Po zamknięciu wystawy do wybudowanych domów wprowadzili się pierwsi lokatorzy. Rozpoczęła się również budowa następnego osiedla, złożonego z 20 bloków. Tuż przed wybuchem wojny mieszkało w nich aż 4,5 tys. osób. Bloki w niemal niezmienionym stanie przetrwały do dziś, zaś domki jednorodzinne ulegały w ciągu dziesięcioleci licznym, często nielegalnym, przebudowom.

O historii z BGK

W niniejszej serii artykułów przedstawiamy rolę wehikułu inwestycyjnego Banku Gospodarstwa Krajowego w rozwoju odrodzonej Rzeczypospolitej. Za tydzień poznają Państwo jedną z najszybszych i najefektywniejszych inwestycji II RP: kolejkę linową na Kasprowy Wierch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

BGK

Puls Biznesu

Banki / BGK: Wystawa mieszkaniowa