Biały metal najdroższy od 16 lat

Krzysztof Kolany, Bankier.pl, KZ
27-08-2017, 22:00

Pallad jest w tym roku najszybciej drożejącym metalem szlachetnym, niemal zrównuje się ceną z platyną.

Ledwie dwa lata temu taka sytuacja była nie do pomyślenia. A jednak. W piątek po południu za uncję palladu trzeba było zapłacić ponad 940 USD. Wcześniej notowania tego szlachetnego metalu sięgnęły 943 USD/oz, dochodząc do najwyższego poziomu od lutego 2001 r. Palladowa hossa trwa od początku 2016 r. W tym czasie metal ten podrożał przeszło dwukrotnie, tylko w tym roku zyskując na wartości ponad 38 proc. Taki wynik stawia go na pozycji zdecydowanego lidera w sektorze metali szlachetnych.

Dla porównania, złoto jest obecnie (licząc w dolarze) o 12 proc. droższe niż na początku roku, platyna o 8,5 proc., a srebro o 6,7 proc. Spektakularny rajd cen palladu w połączeniu z marazmem na rynku platyny sprawiły, że dopiero drugi raz we współczesnej historii oba metale kosztują prawie tyle samo. To kompletne odwrócenie sytuacji sprzed lat, gdy platyna zazwyczaj bywała znacznie droższa od swego „ubogiego kuzyna”.

Oba metale szlachetne są obecnie w znacznej mierze metalami przemysłowymi. I oba znajdują zastosowanie przede wszystkim w przemyśle motoryzacyjnym. Tyle że platynę stosuje się w katalizatorach spalin z silników Diesla, a pallad w jednostkach benzynowych. Zatem trudno nie powiązać obecnej słabości platyny (i siły palladu) z panującą w Europie nagonką na silniki Diesla. Wprowadzane w wielu krajach UE przepisy antydieslowskie pozwalają oczekiwać spadku popytu na „ropniaki”, których miejsce zapewne zajmą benzynówki (auta elektryczne to wciąż nisza). Rynek może więc antycypować, że w przyszłości potrzeba będzie mniej platyny, a więcej palladu. Tymczasem wydobycie obu metali jest bardzo małe w porównaniu z produkcją innych surowców przemysłowych. Na całym świecie rocznie wydobywa się około 200 ton palladu i 160-180 ton platyny. Dla porównania, roczne wydobycie złota przekracza 3000 ton, a produkcja miedzi rafinowanej to ponad 20 mln ton. „Pojawiło się ekstremalne napięcie na kasowym rynku fizycznego palladu po tym, jak utrzymujący się od pięciu lat deficyt metalu zaczął wpływać na dostępność naziemnych zapasów” — napisali w sierpniu analitycy firmy badawczej S&PGlobal Platts. Spodziewają się oni, że tegoroczna konsumpcja palladu sięgnie rekordowych 10,8 mln uncji, a całoroczny deficyt wyniesie milion uncji. Około trzech czwartych produkcji palladu pochodzi z dwóch krajów: Rosji (80 ton w 2015 r.) i Republiki Południowej Afryki (73 t). Największy dostawca metalu — rosyjska firma Norilsk Nickel — oświadczył, że z powodu najniższych od sześciu lat nakładów inwestycyjnych w całej branży nie należy oczekiwać „pozytywnych niespodzianek” po stronie podaży palladu.

Gorączka winduje kurs KGHM

Notowania metali przemysłowych są tak rozgrzane, że ubiegły tydzień był dla indeksu tej grupy surowców już siódmym z rzędu, który zakończył się zwyżką. Tak długiej serii nie było od 2006 r., kiedy w Białym Domu rządził George W. Bush, a globalny kryzys finansowy nie funkcjonował jeszcze w inwestorskim słowniku. Indeks, obliczany przez Londyńską Giełdę Metali, odzwierciedla ceny m.in. miedzi, które dynamicznie rosną, pchając w górę kurs KGHM i w ślad za tym także WIG20. Jak obliczył Marcin R. Kiepas, analityk Fundacji FxCuffs, w ubiegłym roku zmiana ceny miedzi o 1 proc. przekładała się na skok notowań miedziowego koncernu o 1,5 proc. Jego zdaniem, w 2016 r. doszło do definitywnego zakończenia 5-letniego trendu spadkowego surowca, co sugeruje, że ceny mogą wrócić przynajmniej do poziomu z przełomu lat 2013-14, co oznaczałoby ich wzrost o 10 proc.

— Perspektywa droższej o 10 proc. miedzi dla kursu KGHM, przy zachowaniu dotychczasowej korelacji, oznaczać będzie zwyżkę cen akcji o 15 proc., czyli do 145,50 zł — uważa Marcin R. Kiepas. [KZ]

38 proc. O tyle w tym roku wzrosły notowania palladu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl, KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Biały metal najdroższy od 16 lat