Bicie rekordów na minusie

Marta Filipiak
opublikowano: 18-05-2006, 00:00

Ubiegły rok spółka skończyła z dużą stratą. Jak będzie w tym — nie wiadomo. WizzAir nie chce ujawnić wyników finansowych.

WizzAir, węgierska linia lotnicza, będzie jutro świętować drugie urodziny na polskim rynku. Pod względem zdobywania udziału w rynku na pewno ma się czym pochwalić. Młody przewoźnik obsłużył 1,26 mln osób, co na koniec 2005 r. stanowiło 12 proc. przewozów pasażerskich w Polsce. W segmencie tanich linii zajmuje około 40 proc. rynku.

WizzAir nigdy nie ujawniał żadnych danych finansowych. Jako firma prywatna nie musiał.

— Nigdy nie komentowaliśmy naszej sytuacji finansowej i nadal nie będziemy tego robić — mówi Natasa Kazmer, rzecznik przewoźnika.

Wiadomo jednak, że rok finansowy zakończony w marcu 2005 r. grupa WizzAir zamknęła stratą 33,9 mln EUR. Przychody wyniosły wówczas 57,4 mln EUR. WizzAir konsekwentnie odmawia komentarza. Natasa Kazmer, nie chce powiedzieć, czy spółka wciąż ma ujemne kapitały, a przede wszystkim czy w roku zakończonym 31 marca wyszła na plus. Pewne jest jednak, że WizzAir dostał ostatnio zastrzyk gotówki. W marcu wyemitował obligacje zamienne, dzięki temu wpłynęło do niej 6 mln EUR. Papiery trafiły do Indigo Hungary.

Właścicielami przewoźnika są podmioty prywatne — z Europy i ze Stanów Zjednoczonych.

— Amerykańskie Indigo ma mniej niż 49 proc. kapitału WizzAir, reszta należy do inwestorów europejskich — zapewnia Natasa Kazmer.

Tym samym spełnia wymaganie własności 51 proc. kapitału przez podmioty z terenu UE.

Straty w lotniczym biznesie nie są czymś niespotykanym. Przy tak ogromnych kosztach stałych dojście do rentowności zajmuje kilka lat. Konkurencyjny przewoźnik, słowacki SkyEurope, który publikuje wyniki z racji notowań na giełdzie w Wiedniu i Warszawie, pokazał na koniec września 2005 r., czyli swojego roku obrachunkowego, 28 mln EUR straty i 112,6 mln EUR przychodów, przewożąc 472 tys. pasażerów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu