BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji bez wyraźnego trendu

Polska Agencja Prasowa SA
14-09-2005, 10:01

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), informujący o kształtowaniu się w przyszłości cen konsumpcyjnych (CPI), od trzech miesięcy nie wykazuje zdecydowanych tendencji ani do wzrostu, ani do spadku - podał w środę badający koniunkturę Bureau for Investments and Economic Cycles (BIEC).

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), informujący o kształtowaniu się w przyszłości cen konsumpcyjnych (CPI), od trzech miesięcy nie wykazuje zdecydowanych tendencji ani do wzrostu, ani do spadku - podał w środę badający koniunkturę Bureau for Investments and Economic Cycles (BIEC).

    "Stagnacja wskaźnika może świadczyć o wyczerpywaniu się sił działających w kierunku dalszej redukcji inflacji. Warto jednak podkreślić, że na razie nie widać również istotnych zagrożeń działających w kierunku przyspieszenia wzrostu cen" - napisano w komentarzu.

    "Co prawda niektóre dane świadczą o wzroście kosztów funkcjonowania firm, co może skłaniać producentów do podnoszenia cen na swe wyroby, jednak bardzo słaby jak do tej pory popyt skutecznie przeciwdziała urzeczywistnianiu tych zamiarów" - dodali autorzy raportu.

    Według BIEC, rozkład komponentów WPI nie jest już tak jednoznaczny jak przed paroma miesiącami, kiedy niemal wszystkie jego składowe działały w kierunku obniżania się inflacji.

    "Obecnie przybyło tych, które działają w kierunku wzrostu cen konsumpcyjnych CPI. Najsilniej w kierunku wzrostu inflacji działają komponenty reprezentujące koszty funkcjonowania przedsiębiorstw, w szczególności koszty związane z działalnością produkcyjną. We wrześniu wzrosły zarówno koszty w przeliczeniu na jednego zatrudnionego, jak i te w przeliczeniu na jednostkę wyrobu" - napisano w komentarzu.

    Jednostkowe koszty produkcji spadały od jesieni ubiegłego roku. "Obecny ich wzrost nie jest co prawda jeszcze bardzo silny, ale może świadczyć o odwróceniu dotychczasowej spadkowej tendencji" - podano.

    Jednostkowe koszty pracy, które przedsiębiorstwa dość silnie redukowały do jesieni ubiegłego roku, również zaczynają powoli rosnąć. "Wzrost ten jest znacznie słabszy niż w przypadku kosztów w przeliczeniu na jednostkę produkcji. Prawdopodobnie, przy rosnących cenach surowców, przedsiębiorcy starają się przynajmniej koszty związane z płacami utrzymać pod kontrolą" - napisano.

    "Producenci nie mają wpływu na koszty surowców, zaś koszty pracy coraz trudnej redukować. Prawdopodobnie wiele firm staje przed koniecznością redukcji planowanych zysków. Stąd silniejsze chęci do podnoszenia cen na swe wyroby zwłaszcza u tych producentów, którzy liczą na dobrą koniunkturę w najbliższej przyszłości" - napisano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji bez wyraźnego trendu