BIEC: Wskaźnik przyszłej inflacji odnotował silny wzrost w lutym

15-02-2007, 09:18

Wskaźnik przyszłej inflacji, informujący o kształtowaniu się cen konsumpcyjnych (CPI), wzrósł w lutym o blisko 2 pkt i jest to jego największy jednorazowy wzrost od jesieni 2003 roku.

Wskaźnik przyszłej inflacji, informujący o kształtowaniu się cen konsumpcyjnych (CPI), wzrósł w lutym o blisko 2 pkt i jest to jego największy jednorazowy wzrost od jesieni 2003 roku, kiedy to zasygnalizował skok cen związany z późniejszym przystąpieniem do Unii Europejskiej (UE), podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w komunikacie.

"Jego obecny wzrost spowodowany jest głównie czynnikami leżącymi po stronie funkcjonowania przedsiębiorstw, gdzie znacząco zwiększyło się wykorzystanie mocy produkcyjnych, a także podwyższeniu uległy jednostkowe koszty pracy" - czytamy w komunikacie BIEC.

Dodatkowo, pisze BIEC, czynnikiem zwiększającym presję na wzrost cen jest nieznaczne osłabienie polskiej waluty, a także wciąż bardzo dynamiczny przyrost kredytowego zadłużenia się gospodarstw domowych.

BIEC pisze, że styczniowe nieznaczne osłabienie polskiej waluty wobec euro i dolara może być traktowane jako korekta do umocnienia się złotego w końcówce 2006 roku.

"Może to być jednak również efekt pogorszenia się konkurencyjności polskich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych oraz wyczerpywania się dotychczasowego potencjału Polski jako dobrego miejsca do lokowania inwestycji kapitałowych" - dodaje jednocześnie.

Eksperci instytutu są zdania, że niepokojąca z punktu widzenia stabilności przyszłych cen jest informacja na temat stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach, ponieważ zwykle w końcówce roku kalendarzowego dochodziło do sezonowego spadku ich wykorzystania.

"W ostatnich miesiącach 2006 roku takie spowolnienie nie nastąpiło" - pisze BIEC.

Oznaczać to może, że najprawdopodobniej dalsze zwiększanie stopnia wykorzystania mocy produkcyjnych w większości polskich firm nie jest już możliwe bez dodatkowych inwestycji, a to z kolei stworzy presję cenową.

Dodatkowym czynnikiem, zdaniem BIEC, zwiększającym presję inflacyjną jest wzrost jednostkowych kosztów pracy.

"Związane jest to z nadspodziewanie wysokim wzrostem wynagrodzeń w grudniu 2006, i jednoczesnym spowolnieniem dynamiki produkcji przemysłowej" - czytamy w komunikacie.

Natomiast pozytywnym sygnałem są umiarkowane jak dotąd oczekiwania menedżerów przedsiębiorstw na temat kształtowania się cen produkowanych przez nich wyrobów.

Wciąż wzrasta zadłużenie polskich gospodarstw domowych, kreując popyt na pieniądz. Z drugiej strony, zadłużenie Skarbu Państwa w końcu ubiegłego roku nie uległo istotnemu zwiększeniu. (ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BIEC: Wskaźnik przyszłej inflacji odnotował silny wzrost w lutym