BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji w sierpniu na poziomie sprzed miesiąca

  • PAP
opublikowano: 13-08-2021, 09:04

Wskaźnik Przyszłej Inflacji w sierpniu 2021 r. wzrósł o 0,1 pkt. i pozostał na poziomie zbliżonym do wartości sprzed miesiąca. W ostatnich miesiącach tendencje inflacyjne uległy nasileniu – napisano w komunikacie BIEC.

„Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych w sierpniu 2021 r. pozostał na poziomie zbliżonym do wartości sprzed miesiąca. Wzrost tendencji inflacyjnych wskaźnik sygnalizuje od sierpnia ubiegłego roku. W ostatnich miesiącach uległy one nasileniu i niewielkie są obecnie szanse na szybkie ich wygaszenie” – napisano w informacji prasowej Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Jak wskazano, WPI w sierpniu wzrósł o 0,1 pkt. W opinii BIEC przyczyny wzrostu inflacji mają charakter zarówno popytowy jak podażowy, a obie grupy przyczyn leżą zarówno po stronie procesów o charakterze globalnym, jak również wynikają bezpośrednio z prowadzonej krajowej polityki gospodarczej rządu i banku centralnego. Pandemia spowodowała niemal całkowitą synchronizację cyklu koniunkturalnego na świecie, co do tej pory zdarzało się niezwykle rzadko.

„Gospodarki całego świata niemal w tym samym czasie ograniczały swą działalność gospodarczą w sytuacji nasilenia pandemii i wznawiały ją, gdy zaraza odpuszczała. Pojawiały się i nadal pojawiają ograniczenia w łańcuchach światowych dostaw. Powodowało to falowanie globalnego popytu na surowce, materiały i produkty, wąskie gardła w ich dostawach, a w ślad za tym proces dostosowania poprzez ceny” – wskazano w informacji BIEC.

BIEC wskazało, że oczekiwania inflacyjne konsumentów utrzymują się od kilku miesięcy na podwyższonym poziomie. W lipcowych badaniach dla Komisji Europejskiej 90 proc. przedstawicieli polskich gospodarstw domowych uważało, że w najbliższym czasie ceny będą rosły, z czego blisko 1/3 badanych uważa, że będą rosły jeszcze szybciej niż dotychczas.

Od ponad roku nasilają się oczekiwania inflacyjne wyrażane przez przedstawicieli kadry zarządzającej przedsiębiorstw sektora przemysłowego. Obecnie niemal co czwarta firma zamierza w najbliższym czasie podnieść ceny na swe wyroby. Nasiliła się skłonność do podnoszenia cen we wszystkich branżach oraz bez względu na wielkość przedsiębiorstwa.

„Rosnące oczekiwania inflacyjne wśród przedsiębiorców przekładają się na wzrost cen producentów (PPI). Średnioroczny ich wzrost przekroczył w czerwcu 7,2 proc. w skali roku i nic nie zapowiada, aby tempo wzrostu cen producentów miało w najbliższym czasie wyhamować" – przypomniano w informacji BIEC.

Jak wyjaśniono, „przyczyn tej sytuacji jest wiele. Jedną z nich jest wzrost cen surowców na światowych rynkach. W ostatnich 12 miesiącach wskaźnik cen surowców publikowanych przez IMF wzrósł o ponad 62 proc. Najsilniej drożały surowce energetyczne oraz rzadkie metale kolorowe, zaś od jesieni ubiegłego roku obserwujemy również około 35-procentowy wzrost cen surowców żywnościowych”.

W opinii BIEC przedsiębiorcy ponoszą coraz wyższe koszty zatrudnienia pracowników. Rosną koszty związane z utrzymaniem parku maszynowego. Średni odsetek wykorzystania mocy produkcyjnych w przedsiębiorstwach przemysłowych sięga obecnie 80 proc., co oznacza wzrost kosztów związanych z ich konserwacją i naprawami. Z kolei firmy, które zdecydują się na inwestowanie w nowe maszyny i urządzenia, finansując ten zakup kredytem bankowym, poniosą wyższe koszty niż kilka miesięcy temu. Średnie oprocentowanie nowo zaciąganych przez przedsiębiorstwa kredytów bankowych przeznaczanych głównie na cele inwestycyjne wzrosło bowiem w ostatnich czterech miesiącach o 37 punktów bazowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane