BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji wzrósł w marcu o 0,2 pkt

PAP
15-03-2018, 09:12
aktualizacja: 15-03-2018, 09:12

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, w marcu 2018 r. wzrósł w stosunku do miesiąca poprzedniego o 0,2 pkt - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

"Był to siódmy z kolei wzrost wskaźnika, przy czym przyrosty wskaźnika w ostatnich dwóch miesiącach były nieco słabsze niż te w okresie od sierpnia do grudnia ubiegłego roku" - napisano w komunikacie BIEC. Jak zaznaczono, nie oznacza to, że presja inflacyjna się zmniejsza, a jedynie stabilizuje "rozprzestrzeniając się zarówno na czynniki o charakterze popytowym, kosztowym, jak i te wynikające z fazy cyklu koniunkturalnego".

Jak zaznaczyli eksperci BIEC, ceny w cyklu koniunktury zachowują się na ogół procyklicznie, jednak reagują zazwyczaj z opóźnieniem w stosunku do zmian ogólnej aktywności gospodarki. "Ich najszybszy wzrost pojawia się w okolicach szczytu aktywności gospodarczej i utrzymuje się jeszcze przez pewien czas po jego przekroczeniu" - wyjaśniono.

Biuro wskazało, że w dalszym ciągu nasilają się obawy przed wzrostem cen wśród konsumentów, "przybywa tych, którzy spodziewają się ich przyspieszonego wzrostu w najbliższym czasie". "Jednocześnie, od końca ubiegłego roku rośnie odsetek konsumentów planujących zwiększanie wydatków na zakupy przy jednoczesnym zmniejszaniu się odsetka gospodarstw deklarujących wzrost oszczędności" - napisano.

Jak oceniono, niskie oprocentowanie lokat bankowych, wysoka dynamika wynagrodzeń przy jednoczesnym zagrożeniu inflacją, wyzwalają wśród konsumentów mechanizm przyspieszania decyzji o zakupach "w myśl zasady: +zdążyć z zakupami przed inflacją+”.

Podobne oczekiwania na temat cen towarów wyrażają przedsiębiorcy - zaznaczyło BIEC. Dodało, że w stosunku do ubiegłego miesiąca ubyło nieco tych, którzy planują podwyżki cen na oferowane przez ich firmy wyroby, jednak zmiana ta "jest niewielka w stosunku do znacznego wzrostu w badaniach ze stycznia br.".

"Niewielkie ograniczenie zamierzeń wprowadzenia wyższych cen obserwujemy wyłącznie w grupie przedsiębiorstw małych i średnich. W grupie przedsiębiorstw dużych, zatrudniających powyżej 250 pracowników, nieustannie zwiększa się odsetek firm planujących podwyżki" - napisano.

W analizie dodano, że podwyżki deklarują najczęściej przedsiębiorstwa przetwórstwa ropy naftowej, co ma zapewne związek z ostatnimi wzrostami cen tego surowca na rynkach światowych, gdzie ceny ropy od drugiej połowy ubiegłego roku systematycznie rosły, osiągając w ostatnich dniach cenę ponad 65 dol. za baryłkę. "Dla przedsiębiorców oznacza to wyższe koszty importu a w kolejności wyższe ceny benzyny na rynku wewnętrznym, wyższe ceny transportu, co zazwyczaj w ciągu kilku kolejnych miesięcy przenosi się na ceny detaliczne pozostałych towarów i usług" - wyjaśniono.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BIEC: Wskaźnik Przyszłej Inflacji wzrósł w marcu o 0,2 pkt