BIEC: wskaźnik wyprzedzający koniunktury w lipcu wzrósł

30-07-2007, 09:41

Wskaźnik wyprzedzający koniunktury, informujący z  wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w lipcu wzrósł o 0,4 punkta, ale w najbliższych miesiącach gospodarka wyhamuje - podaje ośrodek BIEC, badający koniunkturę.

"W ostatnich miesiącach tempo wzrostu (wskaźnika - PAP) wyraźnie osłabło i wiele wskazuje na to, że gospodarka okres swego najwyższego tempa rozwoju ma już za sobą. Druga połowa roku charakteryzować się będzie nieco wolniejszym wzrostem" - podkreślają w badaniu analitycy BIEC.

Spośród ośmiu składowych wskaźnika wyprzedzającego trzy poprawiły się, jeden pozostał na poziomie zbliżonym do notowań sprzed miesiąca i cztery pogorszyły się.

Jak podaje ośrodek, w stosunku do notowań sprzed miesiąca, nieznacznie wzrosło tempo napływu nowych zamówień w przedsiębiorstwach produkcyjnych.

"Nie jest ono jednak tak wysokie, jak na początku roku. Co więcej, wyraźnie kurczy się portfel zamówień przeznaczonych na eksport. Słabnące tempo napływu nowych zamówień od kontrahentów zagranicznych trwa już trzy miesiące z rzędu i jest dość znaczące" - podkreślają analitycy BIEC.

Dlatego też nie są zdziwieni wolniejszym od oczekiwań wzrostem produkcji w maju i przewidują, że w przyszłych miesiącach jest mała szansa na powrót wysokiej dynamiki produkcji "wobec braku wyraźniej poprawy w napływających zamówieniach oraz przyrastających stopniowo zapasach w magazynach producentów".

Również popyt krajowy, w ocenie BIEC, niekoniecznie będzie czynnikiem podtrzymującym tempo wzrostu gospodarki w najbliższym czasie.

"Co prawda w czerwcu realne płace wzrosły o ponad 7 proc. w skali roku, przy zdecydowanie słabszej wydajności pracy" - napisali w badaniu.

Według BIEC trzeci miesiąc z rzędu pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw. "Pogarszający się stan finansów firm jest prawdopodobnie efektem rosnących kosztów pracy, drożejącego importu oraz u części przedsiębiorstw, które zainwestowały związany jest z kosztami ich realizacji" - uważają analitycy.

"Gorsze finanse firm oraz spadające tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw powoduje, że menedżerowie firm tracą swój dotychczasowy optymizm na temat spodziewanej w najbliższej przyszłości sytuacji gospodarczej kraju" - dodają.

Jak podkreślają, marzec był ostatnim miesiącem wzrostu optymizmu wśród kadry zarządzającej przedsiębiorstwami, a kolejne miesiące przyniosły zdecydowany odwrót od tej tendencji.

BIEC zaznacza także, że ponownie przyspieszyło tempo zadłużania się gospodarstw domowych z tytułu kredytów.

"W kwietniu i maju 2007 r. tempo zadłużania się konsumentów uległo zdecydowanemu ograniczeniu i wiele wskazywało na to, że boom kredytowy mamy już za sobą" - podaje ośrodek.

Zdaniem analityków BIEC czerwcowe wyższe tempo zaciągania kredytów związane może być po części z okresem wakacji, po części zaś może być efektem obawy konsumentów przed ponownym wzrostem stóp procentowych i przyspieszeniem decyzji o zaciągnięciu kredytu.

Na końcu ośrodek wspomina o sytuacji na warszaskiej giełdzie.

"Warszawska giełda ponownie przeżywała boom inwestycyjny, choć ostatnie dni lipca mogą być zwiastunem nadchodzącego schłodzenia nastrojów wśród inwestorów" - podsumowują.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BIEC: wskaźnik wyprzedzający koniunktury w lipcu wzrósł