BIEC: wzrost cen i kosztów producentów ograniczają konkurencyjność polskiej gospodarki

  • PAP
opublikowano: 28-01-2022, 09:14

Coraz wyraźniej widać, że wzrost cen konsumpcyjnych oraz kosztów producentów ograniczają konkurencyjność oferty handlowej polskich firm - stwierdziło w piątek Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Według analityków może to spowolnić tempo rozwoju gospodarki.

K.Jarczewski

Jak przekazało w piątek Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce spadł w styczniu 2022 r. o 2,5 punktu wobec odczytu sprzed miesiąca. "Stracił z naddatkiem to, co zyskał przed miesiącem" - podkreślono w informacji BIEC.

Według analityków, "coraz wyraźniej widać, że czynniki inflacyjne, czyli wzrost cen konsumpcyjnych, a po stronie producentów wzrost kosztów, stają się czynnikami ograniczającymi konkurencyjność oferty handlowej polskich firm, co w konsekwencji może przyczynić się do wolniejszego tempa rozwoju gospodarki".

Eksperci zwrócili uwagę, że od października ubiegłego roku systematycznie pogarsza się sytuacja finansowa przedsiębiorstw. "W styczniu br. ten niekorzystny trend był kontynuowany" - zaznaczono. BIEC obserwuje ok. 17 proc. przewagę menadżerów, odczuwających pogarszanie się kondycji finansowej w ich firmach nad odsetkiem firm, które uważają, że ich kondycja finansowa poprawiła się.

Dodano, że najgorzej swą sytuację finansową oceniają przedsiębiorstwa najmniejsze i średnie. "Również wśród firm dużych wyraźnie zmniejsza się odsetek tych przedsiębiorstw, które odczuwają poprawę na rzecz tych, w których następuje pogorszenie stanu finansów" - zauważyło BIEC. Najgorsze oceny przeważają w branży odzieżowej oraz w przedsiębiorstwach przetwórstwa surowców mineralnych.

Zdaniem ekonomistów do pogorszenia sytuacji finansowej firm przyczynia się przede wszystkim wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, a w szczególności wyższe ceny surowców i półfabrykatów do produkcji, wzrost ryzyka biznesowego, wyższe koszty zatrudnienia oraz wzrost opodatkowania działalności gospodarczej. "Firmy próbują zrekompensować rosnące koszty, sprzedając drożej surowce i półfabrykaty do dalszego przetwarzania" - wskazano.

Zwrócono uwagę, że średnioroczny wzrost cen producentów (PPI) w grudniu ubiegłego roku przekroczył 14 proc. "Konsekwencją droższej produkcji jest utrata konkurencyjności polskiej oferty handlowej" - zaznaczono. BIEC przytoczyło styczniowe badania GUS na temat pozycji konkurencyjnej polskich firm na rynkach Unii Europejskiej oraz pozostałych rynkach zagranicznych, wskazujące, że "nastąpiło dwukrotne pogorszenia wskaźników konkurencyjności w stosunku do badań przeprowadzonych w październiku ub. roku, pomimo, że złoty w tym czasie tracił na wartości, co zwykle ułatwia ekspansję eksportową".

Utrata konkurencyjności bezpośrednio przekłada się wielkość portfela zamówień - wyjaśniło BIEC. Dodano, że tempo napływu nowych zamówień w styczniu br. zostało znacznie ograniczone. Dotyczyło to w równym stopniu zamówień realizowanych na rynek krajowy jak tych, przeznaczonych dla zagranicznych odbiorców. "Im mniejsze przedsiębiorstwo, tym spadek zamówień był silniejszy" - podsumowano.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane