Biedronka idzie jak burza

WIS
opublikowano: 05-11-2008, 00:00

Sieć handlowa nie boi się spowolnienia gospodarczego. Szybko zwiększa obroty i podtrzymuje plany inwestycyjne.

Sieć handlowa nie boi się spowolnienia gospodarczego. Szybko zwiększa obroty i podtrzymuje plany inwestycyjne.

Okazuje się, że w Polsce są firmy, które nie obawiają się negatywnych skutków zawirowań w gospodarce. Takim spokojem emanuje zarząd firmy Jeronimo Martins Dystrybucja, która rozwija sieć sklepów dyskontowych Biedronka. Jej przychody ze sprzedaży po trzech kwartałach są o prawie 40 proc. wyższe niż w 2007 r. (8,7 mld zł wobec 6,3 mld). I nie jest to tylko rezultat otwierania nowych sklepów (86). Nie uwzględniając nowych marketów, Biedronce udało się uzyskać w pierwszych dziewięciu miesiącach aż 24-procentowy wzrost sprzedaży. Firma nie ujawnia zysków. Wiadomo tylko, że są one również imponujące. Portugalska spółka Jeronimo Martins podała, że jej skonsolidowany zysk netto po trzech kwartałach wyniósł 121,4 mln EUR i był o 38,1 proc. większy niż w 2007 r. A tak się akurat składa, że największy udział w przychodach portugalskiej grupy (ponad 50 proc.) ma polska Biedronka.

— Nie przewidujemy istotnego wpływu obecnego spowolnienia gospodarczego na nasze wyniki w najbliższych miesiącach. Oczekujemy utrzymania podobnego tempa wzrostu sprzedaży i zysków jak w ostatnich kwartałach — mówi Pedro Pereira da Silva, dyrektor generalny Jeronimo Martins Dystrybucja.

W związku z tym firma nie przewiduje żadnych cięć w planach ekspansji. Biedronka planuje dalej otwierać 100 nowych sklepów rocznie. Na koniec tego roku ma ich być blisko 1350 (uwzględniając sklepy przejęte od sieci Plus).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy