Bielsko-Biała schodzi pod ziemię

opublikowano: 10-01-2011, 09:28

Miasto chce mieć podziemne parkingi. Projekt szacowany na 140 mln zł może powstać w małym PPP.

Po Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu kolejne miasto przymierza się do budowy parkingów podziemnych. Tym razem na pomysł realizacji aż czterech tego typu projektów wpadły władze Bielska-Białej z woj. śląskiego. W sumie ma powstać 1,5 tys. miejsc postojowych. Szacowany koszt (wraz z obiektami towarzyszącymi) to około 140 mln zł. Dla porównania, budowa, dwupoziomowego podziemnego parkingu w Krakowie na 600 miejsc kosztowała 63 mln zł.

– Ta inwestycja jest bardzo ważna dla miasta. Zależy nam na uporządkowaniu ruchu samochodowego, zwłaszcza w śródmieściu. Wyłoniliśmy doradcę, który w styczniu przeprowadzi analizy prawne i finansowe przedsięwzięcia – mówi Aleksandra Podsiadlik, naczelnik wydziału strategii i rozwoju gospodarczego Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Dopiero potem ma zapaść decyzja, w jakim modelu inwestycja będzie realizowana. Dziś dla strony publicznej preferowaną opcją jest koncesja na roboty i usługi budowlane (tzw. małe PPP).

– Jeszcze w tym kwartale zamierzamy ogłosić zaproszenie do negocjacji – dodaje Aleksandra Podsiadlik.
Władze miasta mają nadzieję, że uda się pozyskać jednego partnera do wszystkich czterech projektów.

Zachętą dla przedsiębiorców może być fakt, że będzie mógł zarabiać nie tylko na parkingach.

– Ciężko będzie partnerowi prywatnemu zbilansować projekt jedynie z opłat parkingowych. Przyjmujemy założenie, że w lokalizacji o mniejszych możliwościach zarobku inwestor będzie zarabiać dzięki części handlowo-usługowej – dodaje Szymon Oleksiuk z urzędu miejskiego.

Dlatego w jednej lokalizacji władze miasta przewidziały na przykład budowę kamienicy mieszkalnej lub hotelu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane