Bieńkowska: Potrzeba wspierania dużych projektów w aglomeracjach

PAP
23-02-2008, 16:47

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego będzie akcentowało potrzebę wspierania dużych projektów realizowanych w aglomeracjach - zapowiedziała w sobotę w Siemianowicach Śląskich minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

"Będziemy intensywnie pracować nad tym, by wymiar miejski był zawarty we wszelkich dokumentach strategicznych, ponieważ to miasta są głównym czynnikiem rozwojowym" - wskazała Bieńkowska podczas spotkania, poświęconego perspektywom unijnej pomocy dla zespołów metropolitalnych.

Wyjaśniła, że takie zapisy zostaną włączone m.in. do Narodowej Strategii Rozwoju Regionalnego w okresie 2007-2013, nad którą prace przed dwoma laty "praktycznie zarzucono". Przypomniała, że na wsparcie rozwoju obszarów metropolitalnych i miast skierowanych jest bezpośrednio lub pośrednio szereg programów unijnych.

Zaznaczyła, że mimo unijnego nacisku na rozwój aglomeracji, tylko kilka polskich województw wpisało priorytet przedsięwzięć związanych z obszarem rozwojów miejskich do swoich regionalnych programów operacyjnych. Tymczasem na przedsięwzięcia dotyczące wyłącznie obszarów miejskich przeznaczono ok. 7 proc. wszystkich dostępnych funduszy.

"Są oprócz tego środki, które wiążą się z tematem miejskim, np. na gospodarkę wodno-ściekową. Wiadomo jednak, że na spełnienie traktatowych zobowiązań tylko w tym zakresie Polska potrzebowałaby pięć razy więcej środków niż dysponuje w bieżącej perspektywie" - wskazała Bieńkowska.

"67 mld euro (dostępnych dla Polski w ramach unijnej polityki spójności w latach 2007-2013 - PAP) to są ogromne środki - ale środki dodatkowe, które powinniśmy doceniać, ponieważ nie wystarczą nam na finansowanie wszystkich potrzeb. Najgorszą rzeczą byłoby, gdybyśmy je wydali i nic by z tego nie było, poza autostradami i kilkoma wyrównanymi drogami lokalnymi" - dodała.

Jej zdaniem, duże aglomeracje powinny w tej sytuacji skoncentrować się na staraniach o środki z obszarów, gdzie konkurencja potencjalnych beneficjentów jest stosunkowo najmniejsza, np. w zakresie innowacyjności, nowoczesnych technologii, a które można wykorzystać "na budowanie metropolitalności".

Bieńkowska ostrzegła samorządy przed zaniechaniami w tym zakresie, podając jako przykład niewykorzystanie przez źle skomunikowane miasta aglomeracji katowickiej poważnych środków dostępnych w poprzedniej perspektywie finansowej w ramach ZPORR.

"Był tam priorytet związany z transportem miejskim w aglomeracjach, który został skonstruowany praktycznie dla woj. śląskiego. Samorządy nie potrafiły jednak z niego skorzystać - został złożony tylko jeden projekt transportowy przygotowany przez trzy miasta Zagłębia, a całą resztę wzięło metro warszawskie" - wskazała minister rozwoju.

Bieńkowska przekonywała, że brak powstającej właśnie ustawy regulującej zasady działania obszarów metropolitalnych, która ma dać podstawę do utworzenia na ich terenie z początkiem 2010 r. obligatoryjnych związków aglomeracyjnych, nie powinien powstrzymywać samorządy przed składaniem wspólnych projektów przygotowanych przez wiele podmiotów.

Przypomniała, że po niedawnej weryfikacji 641 projektów kluczowych przyjętych przez poprzedni rząd i wykreśleniu 208 z nich, uwolnionych zostało 29 mld zł, które zostaną rozdzielone w konkursach. "Te środki są rozdzielone tematycznie, ale nie ma projektów, a projekty przygotowane przez duże organizmy mają większe szanse na finansowanie" - zasugerowała minister rozwoju. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bieńkowska: Potrzeba wspierania dużych projektów w aglomeracjach