Bieńkowska: Wszystkie regiony będą miały więcej pieniędzy z UE

DI, PAP
opublikowano: 20-02-2013, 08:45

Wszystkie regiony będą miały w latach 2014-2020 więcej pieniędzy z UE niż obecnie - zadeklarowała w Białowieży (Podlaskie) minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Z pierwszych propozycji wynika, że będzie to łącznie ponad 22,8 mld euro (obecnie 19,8 mld).

To jeszcze nie wszystkie środki, bo dojdą do nich dodatkowe pieniądze do podziału: 1,5 mld euro na tak zwane obszary strategicznej interwencji, czyli np. obszary wiejskie z niskim poziomem usług publicznych, obszary miejskie wymagające rewitalizacji, obszary przygraniczne. Nie jest także uwzględniona krajowa rezerwa wykonania, czyli około 4,5 mld euro, które będą dodatkowo dzielone po 2018 roku.

Bieńkowska Elżbieta (fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski)
Bieńkowska Elżbieta (fot. Puls Biznesu_Marek Wiśniewski)
None
None

Minister, która we wtorek wieczorem była na Konwencie Marszałków Województw, odbywającym się w Białowieży, oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że województwa będą miały "sporo" środków, choć może nie jest to kwota taka, jaką by chciały. Jej zdaniem będą w stanie taką sumę "dobrze zagospodarować".

Bieńkowska podkreśliła, że w Białowieży przedstawione zostały pierwsze propozycje i można się było spodziewać różnicy zdań wśród marszałków regionów na ten temat. "Nie znaleźliśmy w ministerstwie takiego sposobu podziału tych pieniędzy pomiędzy województwa, żeby wszyscy poczuli się jak w raju (...) To co mogę w tej chwili zadeklarować, to to, że wszystkie województwa będą miały więcej pieniędzy i to sporo więcej niż w obecnym budżecie" - mówiła Bieńkowska.

Minister zaznaczyła, że do programów regionalnych dojdą m.in. pieniądze przeznaczone na tak zwane obszary specjalnej interwencji. To 1,5 mld euro do podziału pomiędzy regiony. Powiedziała, że takim obszarem wymagającym dodatkowego wsparcia są np. gminy okolic Puszczy Białowieskiej. Bieńkowska zadeklarowała, że właśnie dla tej części Podlaskiego będzie dodana do programu regionalnego dodatkowa kwota, choć za wcześnie mówić konkretnie, ile to będzie pieniędzy. Podkreślała, że regiony powinny pokazać ministerstwu w najbliższym czasie lub w trakcie planowanych wizyt z premierem, właśnie takie specyficzne obszary - da to pole do dyskusji o podziale dodatkowych pieniędzy.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Bieńkowska powiedziała, że resort liczy na "dogadanie się" z województwami. "Polska jest krajem różnych województw, bardzo różnorodnych. Każdy algorytm, który się przyjmuje - czy algorytm związany z bezrobociem, czy liczbą osób, które zamieszkują obszary miejskie, czy przeciwnie - wiejskie - każdy kogoś dotyka in minus. Ale myślę, że tutaj się dogadamy" - mówiła Bieńkowska.

Minister powtórzyła, że dla pięciu województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego będzie kontynuowany po 2013 r. dodatkowy, centralnie zarządzany program Rozwój Polski Wschodniej. Kwota na ten program będzie porównywalna z obecną lub nieco wyższa i będzie oscylować w granicach 2,5 mld euro. Pieniądze z tego programu będą m.in. przeznaczone na miasta i transport, w tym budowy obwodnic.

Elżbieta Bieńkowska poinformowała również, że MRR chce, by zasadnicze zręby programów operacyjnych były gotowe do maja, a potem będą trwały dalsze prace, aby rząd mógł przyjąć te programy w grudniu i przekazać Komisji Europejskiej.

Pieniądze w nowej perspektywie finansowej UE mają być dzielone pomiędzy regiony według tak zwanego algorytmu berlińskiego, który uwzględnia m.in. liczbę mieszkańców danego regionu, bezrobocie, różnicę pomiędzy PKB i siłą nabywczą (popyt) w regionie, liczoną per capita względem średniej unijnej. Ten podział nie dotyczy jedynie Mazowsza, bo przekroczyło próg 75 proc. średniej unijnej PKB na mieszkańca i dostanie w ramach sztywnego podziału 60 proc. dotychczasowej alokacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane