Bilans Orlenu wychodzi na zero

Paweł Janas
opublikowano: 29-07-2009, 00:00

Niskie marże, spłaszczony dyferencjał, przestoje remontowe. To obniżało wyniki Orlenu. Zarobił miliard?

Niskie marże, spłaszczony dyferencjał, przestoje remontowe. To obniżało wyniki Orlenu. Zarobił miliard?

Otoczenie makroekonomiczne w II kwartale nie sprzyjało Orlenowi. Na szczęście pomagał umacniający się złoty. Jak odbije się to na wynikach spółki? Władze koncernu odpowiadają dość enigmatycznie.

— Zarówno raportowany wynik operacyjny jak i wynik netto powinny być dodatnie. Prognoz oczywiście nie publikowaliśmy, więc nie mogę się wypowiadać– informuje Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.

Blisko zera

Rozmowniejsi są analitycy.

— Orlen powinien osiągnąć około 600 mln zysku operacyjnego w II kwartale. Z kolei zysk netto, po uwzględnieniu dodatnich przychodów finansowych, wyniesie około 1 mld zł — twierdzi Monika Kalwasińska, analityk Domu Maklerskiego PKO BP.

Inni jej wtórują.

— Ostatecznie zysk netto może przekroczyć 0,9-1,0 mld zł — prognozuje Kamil Kliszcz, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Monika Kalwasińska dodaje, że jeżeli ostateczne wyniki potwierdzą powyższe szacunki, Orlen zniweluje dodatnimi wynikami II kwartału stratę netto z I kwartału. Przypomnijmy, że skonsolidowana strata netto koncernu za I kwartał wyniosła 1,09 mld zł.

Kłopotliwe marże

W II kwartale marże rafineryjne i petrochemiczne poszły w dół. Także dyferencjał (różnica w cenach między ropą Brent a rosyjską Ural przerabianą głównie w Płocku) był niewielki. Oba te współczynniki były niższe w porównaniu z sytuacją sprzed roku i pierwszym kwartałem 2009 r. Nie dość tego: — W rafineriach grupy (Możejki, Unipetrol) były przestoje remontowe, co wpłynęło na spadek przerobu ropy. Ponadto negatywnie na wyniki wpływały komplikacje techniczne, a nawet niespodziewane wydarzenia, jak pożar instalacji w Możejkach. Z drugiej strony na plus oddziaływało umocnienie się złotego. To wpłynęło m.in. na uzyskanie przez koncern dodatniego salda na działalności finansowej w II kwartale. Wyniosło ono około 600 mln zł.

Gorzej (raczej) nie będzie

Co będzie z wynikami koncernu w kolejnych miesiącach?

— Presja na dyferencjał i na marże utrzymuje się w lipcu. W dalszym ciągu umacnia się złoty, a ceny ropy ustabilizowały się — mówi lakonicznie prezes Krawiec.

Ostrożni w formułowaniu ocen są także analitycy.

— Dopóki nie nastąpi istotna poprawa sytuacji gospodarczej na świecie trudno spodziewać się zmiany otoczenia makro. Z drugiej strony dyferencjał Ural/Brent jest już na tak niskich poziomach, iż wydaje się, że gorzej nie będzie — zaznacza Moinika Kalwasińska.

Z kolei zdaniem Rafała Salwy, niezależnego analityka, Orlen powinien poprawić wyniki zarówno w II półroczu jak i w całym 2009.

— Pod warunkiem, że do końca roku sprzeda Polkomtela. To wprawdzie zdarzenie jednorazowe, ale może diametralnie zmienić tegoroczne wyniki spółki — mówi Rafał Salwa.

Paweł Janas

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy