Biopaliwa: start

Bartosz Dyląg
opublikowano: 13-12-2007, 00:00

Rynek biopaliw w Polsce będzie się rozwijał. Nie zmienią tego nawet kolejne zaniechania naszych rządów.

Kiedy nasi politycy zaprzestaną biobojkotu

Rynek biopaliw w Polsce będzie się rozwijał. Nie zmienią tego nawet kolejne zaniechania naszych rządów.

Zdaniem banku inwestycyjnego Goldman Sachs, rynek biopaliw w Europie w 2010 r. osiągnie poziom około 8 bilionów EUR rocznie. Do końca 2007 r. zdolność produkcyjna europejskich producentów biopaliw ma osiągnąć 6 mln ton rocznie. W 2020 r. — 25-30 mln ton.

Zdaniem Brukseli, udział biokomponentów w rynku paliw wyniesie w 2020 r. co najmniej 10 proc. Zgodnie z wymogami unijnymi, Polska powinna osiągnąć w 2010 r. minimum 5,75 proc. udziału biokomponentów w zużyciu paliw transportowych. Plany Ministerstwa Gospodarki zakładające, że w 2007 r. wzrośnie do 2,3 proc., okazały się zbyt ambitne. Zdaniem Krajowej Izby Biopaliw, dziś udział ten wynosi zaledwie 0,6-0,7 proc.

Inwestują, aż miło…

Rynek z pewnością jest perspektywiczny, świadczy o tym choćby skala zainteresowania produkcją biopaliw. W Polsce chcą to robić m.in. Rafineria Trzebinia, Grupa Lotos (Lotos Biopaliwa), Elstar Oils, Solvent Wistol (dawniej Solvent Dwory), Skotan czy PKM Duda.

Pierwsza wytwarzanie estrów metylowych rozpoczęła Rafineria Trzebinia, należąca do Grupy PKN Orlen, która sprzedaje go na południu Polski. Moce produkcyjne jej instalacji pozwalają wytwarzać 100 tys. ton biokomponentu rocznie, spółka chce zwiększyć je dwukrotnie. Trzebinia sprzedaje też biodiesel z zawartością 10 i 20 proc. estrów. Władze Rafinerii Trzebinia w końcu mogą odetchnąć z ulgą. 10 grudnia 2007 r. swą trzyletnią kontrolę zakończył Urząd Kontroli Skarbowej. Uznał, że rozliczenia Rafinerii Trzebinia z tytułu podatku akcyzowego za 2002 r. są prawidłowe.

Biopaliwa wytwarza też spółka Elstar Oils, która rok temu zakończyła budowę fabryki w Malborku. Spółka chce zagospodarować około 20 proc. rynku. Podobnie jak Trzebinia, może ona wytwarzać 100 tys. ton biokomponentu rocznie. Spółka chce wyprodukować blisko 60 tys. ton estrów metylowych w 2007 r., 80 tys. ton w 2008 r. W I połowie 2007 r. Elstar Oils miał 0,54 mln zł straty netto, wobec 6,20 mln zł zysku rok wcześniej.

Jednym z inicjatorów produkcji biopaliw w Polsce jest Wratislavia Bio, która należy do Aleksandra Gudzowatego. Produkuje bioetanol (150 tys. ton rocznie), lada moment rozpocznie wytwarzanie biodiesla. Fabryka o zdolności produkcyjnej 150 tys. ton rocznie już czeka na uruchomienie.

Ambitne plany na biorynku ma grupa Lotos. Trwa budowa instalacji do produkcji estrów metylowych kwasów tłuszczowych w spółce Lotos Biopaliwa w Czechowicach-Dziedzicach. Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos, mówi, że wartość inwestycji, która ma być zakończona w kwietniu 2008 r., wynosi 80-90 mln zł. Instalacja ma wytwarzać 100 tys. ton biokomponentu rocznie.

Plany wejścia w biopaliwa ujawnił niedawno PKM Duda. Jego szefowie nie wykluczali rozpoczęcia jesienią budowy instalacji do produkcji bioetanolu. Na rynku biopaliwowym chcą zaistnieć też spółki Romana Karkosika. Skotan wspólnie z Alchemią chce zbudować dwa zakła- dy zdolne produkować do- celowo 300 tys. ton paliwa rocznie.

…ale bariery pozostają

Zdaniem Magdaleny Rogulskiej, kierownik Europejskiego Centrum Energii Odnawialnej w Centralnym Laboratorium Naftowym, biopaliwa są dzisiaj najlepszym rozwiązaniem na rynku motoryzacyjnym.

— Rynek biopaliw będzie się rozwijał, ponieważ nie ma innego wyboru, dopóki nie opanujemy taniej produkcji wodoru. Ponadto regulacje unijne wymuszają produkcję takich paliw — podkreśla Magdalena Rogulska.

Niestety, cały czas pojawiają się schody. Komisja Europejska nie notyfikowała naszych dwóch ustaw (o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, a także o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych). Powód? Od sierpnia 2007 r. były rząd nie zdołał ich wysłać do Brukseli. Co najmniej przez pół roku blokowało to i wciąż blokuje wprowadzenie na rynek biokomponentów jako samoistnych paliw.

— Jesteśmy przekonani, że od 1 stycznia 2008 r. wszyscy producenci paliw będą dodawali biokomponenty. Przewidujemy, że będzie to około 350 tys. ton estru metylowego i około 250 tys. ton bioetanolu — twierdzi Henryk Zamojski, wiceprezes Krajowej Izby Biopaliw.

Priorytetem dla branży jest jednak jak najszybsze wprowadzenie na rynek samoistnych biopaliw w postaci B100 (100 proc. estru metylowego), E85 (85 proc. bioetanolu), E100 (100 proc. bioetanolu).

— Paliwa te powinny jak najszybciej znaleźć się na wszystkich większych stacjach benzynowych i to po cenach konkurencyjnych w stosunku do paliw mineralnych. Stąd tak ważne znaczenie ma notyfikacja wyżej wymienionych ustaw — zaznacza Henryk Zamojski.

W lipcu 2007 r. rząd Kaczyńskiego przygotował program promocji biopaliw, w którym każdy z ministrów jest odpowiedzialny za określone działania. Program przewidywał na przykład akcję promującą biopaliwa w mediach, są na to przewidziane pieniądze w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Żadne z ministerstw byłego rządu nie przygotowało jakichkolwiek propozycji.

Bartosz Dyląg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane