Biotechnologia to specjaliści i nowoczesne zaplecze

Jerzy Starak przewodniczący Rady Nadzorczej Polpharmy
18-09-2012, 00:00

Komentarz Jerzego Staraka

Raporty dotyczące perspektyw rozwoju branży farmaceutycznej w najbliższych latach mówią o dwóch wyraźnych trendach. Pierwszy wskazuje na rynek leków generycznych, który szybko zyskuje na wartości, a wobec procesu starzenia się populacji europejskiej ta tendencja będzie się pogłębiała. Drugi wyznacza biotechnologia jako narzędzie do produkcji leków.

Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale myśmy to przewidzieli. Polpharma w 2000 r., w momencie prywatyzacji, była jednym z wielu krajowych producentów leków. Dzisiaj pod nazwą Polpharma działa międzynarodowa grupa farmaceutyczna, aktywna na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, Kaukazu i Azji Centralnej. Firma, i mówię to z satysfakcją, jest niekwestionowanym branżowym liderem w Polsce. W 2011 r. zajęliśmy pierwsze miejsce pod względem ilości oraz wartości sprzedaży wśród wszystkich firm farmaceutycznych działających na naszym rynku. Polpharma jest firmą innowacyjną.

Dotyczy to zarówno racjonalizacji rynkowej, technologicznej, procesowej, ale także nakładów na innowacyjność oraz liczby patentów. Widząc duży potencjał rynku, postanowiliśmy także rozwijać biotechnologię. W 2010 r. powołaliśmy nową jednostkę biznesową Polpharma Biologics i budujemy bardzo nowoczesne laboratorium w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym, które spełni najwyższe, europejskie standardy. Centrum badawczo-rozwojowe zajmie 2000 mkw. nowoczesnej powierzchni laboratoryjnej, a zostanie oddane do użytku pod koniec 2012 r.

Docelowo planujemy mocno skoncentrować się na wspomaganiu badań i rozwoju cząsteczek biologicznych — początkowo dla leków bioulepszonych i biopodobnych, a następnie dla preparatów innowacyjnych. W ramach centrum powstanie również laboratorium rozwoju bioprocesów, które zajmować się będzie produkcją białek w standardzie cGMP, co umożliwi wytwarzanie leków biotechnologicznych do badań klinicznych. Głównym atutem tej jednostki badawczej, oprócz samego sprzętu, będą osoby w nim pracujące, czyli światowej klasy fachowcy z takich dziedzin, jak: biologia molekularna, analityka, rozwój procesu produkcji białek oraz innych dziedzin biotechnologii.

Jesteśmy przekonani, że już wkrótce efekty naszych prac odczują też zwykli konsumenci, którzy zyskają dostęp do tańszego leczenia oraz leków zwalczających choroby, na które dotychczas nie było skutecznych metod leczenia. Uznaliśmy, że inwestując w biotechnologię, inwestujemy w przyszłość i naszą konkurencyjność na światowych rynkach. Specjaliści prognozują, że do 2016 roku, 7 z 10 najczęściej globalnie sprzedawanych leków to będą leki biologiczne. Wielkość sektora tych leków na świecie przekracza 100 mld USD. Udział Europy wynosi około 30 mld USD, Stanów Zjednoczonych — 53 mld USD, Japonii — 8,5 mld USD, a reszty świata — 24 mld USD. Nowoczesny przemysł farmaceutyczny potrzebuje zaplecza naukowego i współpracy z nauką.

Polpharma od lat inwestuje w badania naukowe na różnych poziomach — poczynając od naszego Centrum Badawczo-Rozwojowego w Starogardzie Gdańskim i działach badawczych w pozostałych firmach grupy, poprzez współpracę z kilkudziesięcioma instytutami i uczelniami, głównie krajowymi, z Instytutem Farmaceutycznym, Gdańskim Uniwersytetem Medycznym i Politechniką Gdańską na czele, a kończąc na zupełnie niekomercyjnym wspieraniu badań naukowych przez Naukową Fundację Polpharmy. Teraz liczymy, że przyciągniemy do współpracy z naszą jednostką Polpharma Biologics firmy biotechnologiczne oraz akademickie ośrodki badawczo-rozwojowe, nie tylko krajowe.

Każdego dnia w zakładzie w Starogardzie, w naszych laboratoriach można spotkać wielu młodych naukowców, którzy prowadzą badania związane z ich pracą magisterską lub doktorską, albo są akurat na stażu zawodowym, czy tak jak studenci właśnie konfrontują wiedzę teoretyczną z praktyką. Czy można robić więcej? Na pewno tak, ale powinno się to przekładać na biznes. Oczekujemy, że ta współpraca z nauką przyniesie konkretne, wymierne efekty w większym niż dotąd wymiarze.

Czy to oznacza koniec działalności Naukowej Fundacji Polpharmy? Absolutnie nie. Do jej utrzymania przekonują mnie ludzie z nią związani. Z jednej strony wspaniali naukowcy, specjaliści z wielu dziedzin medycyny i farmacji, wybitni profesorowie o uznanym dorobku naukowym, którzy pracują w Radzie Naukowej Fundacji, oraz eksperci, którzy w niej pracowali, a teraz wpierają fundację, tworząc Honorową Radę Naukową. Większość z nich współpracuje z nami już od ponad 10 lat, społecznie, bez wynagrodzenia i ciągle znajdują dla fundacji czas. Jestem im wdzięczny za pracę, zaangażowanie i za nieustające dążenie do rozwoju fundacji. Z drugiej strony ciągle niedostateczne finansowanie nauki zarówno przez budżet państwa, jak i inne podmioty działające na rynku, skłaniają nas do podtrzymywania działalności fundacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jerzy Starak przewodniczący Rady Nadzorczej Polpharmy

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nauka&Biznes / Biotechnologia to specjaliści i nowoczesne zaplecze