Bioton nie poddał się rynkowej wyprzedaży

Kamil Zatoński
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Na tak słabej sesji jak wczorajsza inwestorzy myślą raczej o minimalizowaniu strat zamiast o zyskach. W gronie blue chipów było wczoraj jednak kilka walorów, które szły pod prąd ogólnej tendencji. Przed spadkami najlepiej broniły się firmy paliwowe i Bioton, którego wycena się nie zmieniła. Biotechnologiczna spółka znalazła się w dziesiątce rankingu „Wczoraj maruderzy, jutro liderzy”, który „PB” i portal pb.pl opublikowały we wtorek. Wytypowaliśmy w nim spółki mające szansę odbić się od dna.

Równie zaskakujące okazały się wyniki sondy przeprowadzonej w portalu pb.pl po naszej publikacji (patrz infografika). Pytaliśmy w niej o te walory, które zdaniem czytelników mają szanse na odbicie po kilkumiesięcznych spadkach. Na firmę kierowaną przez Adama Wilczęgę wskazało aż 30 proc. uczestników głosowania. Co ciekawe, kilka tygodni temu prezes biotechnologicznej firmy — zdaniem tych samych internautów — został wybrany na najgorszego menedżera giełdowego blue chipa.

Ta różnica w ocenie spółki i jej zarządu to zapewne wyraz rozczarowania. Władze Biotonu po wejściu na GPW mocno rozbudziły nadzieje inwestorów. Tymczasem rozwój spółki nie następuje skokowo, jak liczyli inwestorzy. Jej wycena (około 2,8 mld zł) wielokrotnie przekracza nie tylko zyski (po trzech kwartałach 2007 zysk brutto ze sprzedaży to 108 mln zł, podkręcony zabiegami księgowymi zysk netto równy jest 85,7 mln zł), lecz także przychody (202 mln zł). Z drugiej strony — spółka sygnalizowała w raporcie z trzeciego kwartału rosnącą sprzedaż gensulin i antybiotyków na krajowym rynku, a także informowała o nowych umowach sprzedaży na rynek rosyjski i ukraiński. Optymistycznie zinterpretowano również zwiększenie zaangażowania w firmę przez głównego akcjonariusza, Prokom Investments, który objął jedną trzecią ostatniej emisji, płacąc około 80 mln zł

Głód kapitału, jaki obecnie przejawia Bioton (spółka sprzedawała też obligacje), można odczytywać pozytywnie: pieniądze mają iść przede wszystkim na wzmocnienie kapitału obrotowego, a także na zwiększenie mocy produkcyjnych zakładów w Polsce i w Indiach. To znak, że firma pozytywnie ocenia zapotrzebowanie na swoje produkty. Dlatego też nie przekreśliliśmy Biotonu i umieściliśmy go w zestawieniu „Wczoraj maruderzy, jutro liderzy”. Spółki nie przekreślają także internauci. Obyśmy znów się nie zawiedli.

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu