Bioton prawie potroił stratę

Agnieszka Berger
opublikowano: 02-03-2009, 00:00

Spółka nie będzie dziś miała dobrych wiadomości dla akcjonariuszy — przewiduje BZ WBK, prognozując wyniki IV kwartału.

Spółka nie będzie dziś miała dobrych wiadomości dla akcjonariuszy — przewiduje BZ WBK, prognozując wyniki IV kwartału.

Dziś po sesji Bioton planuje poinformować akcjonariuszy o wynikach uzyskanych w IV kwartale 2008 r. Zdaniem Pawła Burzyńskiego, analityka BZ WBK, który przygotował prognozę dla spółki, inwestorzy się nie ucieszą. Jeśli jego przewidywania się potwierdzą, strata Biotonu na poziomie operacyjnym wyniesie aż 12,5 mln zł.

— To prawie trzykrotnie więcej niż kwartał wcześniej. W dodatku widać, że ta tendencja pogłębia się z kwartału na kwartał. W poprzednich Bioton tracił operacyjnie 4,6, a potem 4,4 mln zł — mówi Paweł Burzyński.

Co gorsza, według BZ WBK, wynik na poziomie netto będzie znacznie słabszy niż EBITDA.

— To skutek kosztów odsetkowych, a także rewaluacji rosyjskich aktywów grupy. W III kwartale w wyniku osłabienia się rubla wobec dolara Bioton zaksięgował z tego tytułu prawie 10 mln zł straty. W IV kwartale zmiany na rynku walutowym były jeszcze głębsze — wyjaśnia analityk.

W tej sytuacji trudno się dziwić, że firma Ryszarda Krauzego próbuje ratować sytuację, sprzedając część zagranicznych aktywów.

— Właściwie nie ma wyboru. Milestone’ów nie ma i w najbliższym czasie nie będzie, nowych kredytów raczej nikt Biotonowi nie udzieli, a kierowana emisji akcji stoi pod dużym znakiem zapytania. Jeśli spółka szybko nie zdobędzie gotówki, a przede wszystkim nie ograniczy bazy kosztowej, w najbliższych kwartałach może jej po prostu zabraknąć pieniędzy. Ścięcie kosztów to warunek obniżenia zadłużenia netto — uważa Paweł Burzyński.

W opinii analityka BZ WBK, Bioton nie ma również zbyt wielu możliwości, jeśli chodzi o wybór aktywów na sprzedaż.

— Musi sprzedać tę część majątku, która przynosi koszty i nie daje przychodów, ale jednocześnie jest zmuszony wybierać te aktywa, za które może uzyskać znaczące kwoty. Fabryka w Izraelu i spółka w Rosji dobrze wpisują się w strategię Biotonu, ale niestety tylko w tym przypadku jest szansa na pokaźny zastrzyk gotówki. Sprzedaż spółek włoskich nie rozwiązałaby problemów Biotonu, bo ich wartość jest niewielka i nie wiadomo, czy w ogóle znalazłyby nabywcę — dodaje Paweł Burzyński.

Agnieszka Berger

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy