Bioton zaskoczył mocnymi zwyżkami na giełdzie

Adam Torchała, Bankier.pl
10-04-2018, 22:00

Przez dwa i pół roku akcje Biotonu mocno traciły. Ostatnie dwa dni jednak gwałtowne rośnie, a przyczyną są opublikowane w piątek wyniki finansowe

W poniedziałek 17 proc., we wtorek — do południa — 10 proc. W ciągu niecałych dwóch sesji akcje Biotonu podrożały o blisko 30 proc. i stały się jedną z giełdowych gwiazd początku kwietnia. To reakcja giełdowych inwestorów na piątkowe wyniki finansowe za 2017 r. Wprawdzie na poziomie netto ani spółka, ani grupa zysku nie wykazała, ale w Biotonie widać jednak sporą poprawę. Po pierwsze, skonsolidowanie na plus udało się wyjść na kontynuowanej działalności operacyjnej. Zysk sięgnął 18 mln zł wobec 14 mln zł straty przed rokiem. Strata netto była niższa wprawdzie już tylko o 1,5 mln zł (sięgnęła 14 mln zł), ale wpływ na nią miały statystyczne różnice kursowe w wysokości ponad 12,8 mln zł, a także naliczony podatek odroczony (około 4,6 mln zł). W IV kw. zresztą zysk netto sięgnął już 5,4 mln zł, co należy uznać za spory pozytyw. Gorzej wypadł sam Bioton (jednostkowo netto strata sięgnęła 246 mln zł, choć operacyjnie także był zysk), tutaj jednak ogromnym ciężarem dla wyników była aktualizacja wyceny papierów zależnej od Biotonu spółki SciGen (185 mln zł).

— Jesteśmy zadowoleni z wyników finansowych osiągniętych przez Bioton w 2017 r. Cieszy zwłaszcza pojawienie się zysku z działalności operacyjnej. To pierwszy tak konkretny sygnał, że intensywne działania na rzecz odbudowy pozycji Biotonu przynoszą efekty — tłumaczył Robert Neymann, prezes spółki.

Drugim — i być może najważniejszym — pozytywnym aspektem był wzrost przychodów. Na działalności kontynuowanej wyniosły one 362 mln zł wobec 277 mln zł przed rokiem. Motorem napędowym był wzrost sprzedaży insulin. Spory wzrost zaobserwowano też w kategorii pozostałe (m.in. paski do mierzenia cukru we krwi, preparaty OTC dla diabetyków, GCSF).

Insulinowy problem

To z insuliną związane są największe oczekiwania, ale także największe obawy związane z Biotonem. Grupa jest czwartym na świecie europejskim wytwórcą substancji aktywnej insuliny ludzkiej otrzymywanej na drodze biotechnologicznej. Problem polega jednak na tym, że świat coraz mocniej przerzuca się na lepsze i wygodniejsze insuliny analogowe. Wprawdzie wyniki za 2017 r. i wzrost zarówno w Polsce, jak też w Chinach czy Korei dają sygnały, że na insulinie klasycznej spółka może rosnąć, ale w dłuższym terminie brak w ofercie insuliny analogowej może podkopywać pozycję spółki.

W Biotonie dostrzegają problem. W marcu spółka podpisała umowę o dofinansowanie projektu „Opracowanie innowacyjnej technologii wytwarzania krótko- i długodziałających analogów insuliny mających zastosowanie w terapii cukrzycy” w ramach działania »Projekty B+R przedsiębiorstw«”. Spółce zostało przyznane dofinansowanie w kwocie nieprzekraczającej 21 mln zł, podczas gdy całość zgłoszonego projektu wyceniono na 51 mln zł. Pomóc w sfinansowaniu projektu ma także znalezienie inwestora na spółkę SciGen, która działa na rynkach azjatyckich.

— Poszerzenie portfolio Biotonu o analogi insuliny otworzy nam drogę do pozyskania kolejnej istotnej części światowego rynku diabetologicznego i tym samym umożliwi dołączenie do czołówki firm oferujących pełen zakres insulin. W połowie bieżącego roku chcemy zakończyćfazę dostosowywania insulin analogowych do produkcji na dużą skalę oraz rozpocząć przygotowania do procesu ich rejestracji. Prace w tym zakresie postępują zgodnie z harmonogramem. Kolejnym krokiem będzie rozpoczęcie badań klinicznych i procesu rejestracji insulin analogowych, który potrwa około trzech lat — mówi prezes.

„Ulubieniec” inwestorów

Spółka jest więc w ciekawym punkcie. Z jednej strony udowodniła, że może zwiększać obroty na „starych” produktach i na poziomie kwartalnym w końcu pokazała zysk netto, z drugiej strony — prędzej czy później — musi unowocześnić ofertę, jeżeli chce rzeczywiście coś znaczyć na rynku. Trzy lata zapowiedziane przez prezesa to z jednej strony mało, z drugiej — niepewność związana z „analogami” to dla notowań Biotonu długo. Ponadto spółka i tak jest już z tym ruchem spóźniona. Sporym znakiem zapytania jest też sposób, w jaki rozwiąże się kwestia spółki SciGen. To, czy Bioton będzie kontynuował rajd, będzie zależało od stopnia, w jakim w pozytywny obrót spraw wierzą inwestorzy.

Warto pamiętać, że Bioton już wielokrotnie rozczarowywał inwestorów: po rajdach w górę następowały mocne spadki. Oczywiście teraz ma być inaczej, historia może być jednak dla spółki ciężarem, a dla inwestorów przestrogą. Warto jedynie przypomnieć przede wszystkim ostatnie wydarzenia, gdy po scaleniu akcji z 2013 r. Bioton przestał być skaczącym z 2 na 3 grosze „groszowcem” i dzięki zainteresowaniu chińskich inwestorów zaliczył pokaźny rajd. W ciągu roku wartość Biotonu wzrosła siedmiokrotnie, „chiński czar” szybko jednak prysł, w sprawozdaniach finansowych znów pojawiły się straty, a kurs od szczytu z listo- 5,56 pada 2015 r. do piątku ubiegłego tygodnia (pomijamy więc powynikowe odbicie) spadł o ponad 2/3.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bioton zaskoczył mocnymi zwyżkami na giełdzie