Bioton złapał oddech, Petrolinvest dostał już zadyszki

Kamil Zatoński
22-04-2008, 09:55

Cena akcji obu firm solidarnie rosły na poczatku sesji po zapewnieniach głównego akcjonariusza, że zamierza pozostać w spółkach i skupić się na ich rozwoju. Ale o ile walory Biotonu utrzymują poranną zwyżkę, to kurs Petrolinvestu dość szybko zawrócił na  południe.

Po ośmiu z rzędu spadkowych sesjach, akcje Biotonu notują efektowne odbicie. O godz. 12.30 nadal drożeją o 3,2 proc. do 0,64 zł (tyle samo, co tuż po otwarciu sesji). Tymczasem Petrolinvest, który rano szedł w górę o 2,5 proc., teraz traci blisko 7 proc. Wszystko wskazuje więc na kontynuację trającej już dwunastą sesję czarnej passy akcjonariuszy spółki, która poszukuje ropy w Kazachstanie i Rosji.

W wydanym dziś komunikacie Prokom Investments, głównego akcjonariusza obu firm, zapewnił, że zamierza rozwijać potencjał obu firm. Dlatego tez m.in. wycofuje się z Polnordu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Bioton złapał oddech, Petrolinvest dostał już zadyszki