Biznes ciągle w kajdanach

Jarosław Królak
opublikowano: 21-01-2010, 00:00

Polska jest na 71. miejscu na świecie pod względem wolności gospodarczej. Zrobiła mały kroczek naprzód.

Premierze, gdzie ta druga Irlandia?

Polska jest na 71. miejscu na świecie pod względem wolności gospodarczej. Zrobiła mały kroczek naprzód.

Co z tą naszą wolnością gospodarczą? Jak jej nie było — tak nie ma. Według najnowszego rankingu Heritage Foundation na 2010 r. kraj rządzony przez liberalną Platformę Obywatelską jest daleko w tyle nawet za takimi potęgami gospodarczymi, jak Gruzja, Botswana, Urugwaj, Peru czy Kostaryka.

Obiecywano nam drugą Irlandię (Zielona Wyspa jest 5.), a ledwo wyprzedzamy Ugandę, Namibię, Kirgizję czy Paragwaj.

Ranking obejmuje 183 kraje. Niekwestionowanym liderem (od 16 lat) jest Hongkong. Tuż za nim uplasowały się Singapur, Australia i Nowa Zelandia. Na szarym końcu są Kuba, Zimbabwe i Korea Północna.

Kryzys finansowy uderzył w pozycję USA, które spadły z 6. na 8. miejsce. Według autorów raportu antykryzysowy interwencjonizm rządu USA zdecydowanie zmniejszył poziom wolności gospodarczej.

Natomiast spokój polskiego rządu w obliczu kryzysu opłacił się. Nasz kraj awansował o 11 miejsc. 71. pozycja nie jest powodem do dumy, ale Polska znalazła się wśród 15 państw, które najbardziej poprawiły swą pozycję w porównaniu z 2009 r.

Eksperci nie widzą jednak podstaw do optymizmu.

— Od liderów ciągle dzieli nas przepaść. Rząd PO, mimo obietnic, nie przeprowadził żadnej istotnej zmiany zwiększającej wolność gospodarczą. Wbrew szumnym zapowiedziom, status quo trwa, a nawet sytuacja się pogorszyła. Słynne jedno okienko nie działa, a wręcz jeszcze bardziej utrudnia zakładanie firm. Rząd nie ma strategii ani woli politycznej — mówi Andrzej Sadowski, wiceprezes Centrum im. Adama Smitha.

Podpowiada rządowi powrót do słynnej ustawy Wilczka z 1988 r.

Dlaczego Botswana wyraźnie wyprzedza Polskę? Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, wie.

— Bo tam jest mało regulacji prawnych, a u nas gospodarka jest przeregulowana. Uważam, że symboliczny awans Polski w tym rankingu to efekt starań Adama Szejnfelda. Weszło w życie przecież parę dobrych regulacji z jego pakietu. Poza tym nie widzę innych działań. Co rząd powinien zrobić? Zwalczyć wreszcie biurokrację —mówi Andrzej Arendarski.

Jarosław

Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane