Biznes jednym głosem poparł plan Hausnera

Zespół redakcyjny
27-01-2004, 00:00

Szefowie firm nie mają wątpliwości. Plan Hausnera trzeba przyjąć, a najlepiej, gdyby ograniczenie wydatków poszło jeszcze dalej.

Dziś rząd przyjmie harmonogram wdrożenia programu racjonalizacji wydatków publicznych, czyli tzw. planu Hausnera. Zapominając o sympatiach politycznych świat biznesu jednym głosem popiera wprowadzenie go w życie.

Dokument, który dziś zaakceptuje Rada Ministrów, zawiera program przygotowywania przez ministerstwa konkretnych ustaw i na nowo określi finansowy efekt całego przedsięwzięcia. Wicepremier Jerzy Hausner przyznał już, że rezygnuje z likwidacji Państwowego Funduszu Rehabililitacji Osób Niepełnosprawnych i zgadza się na odsunięcie w czasie zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Z powodu niezgodności z Konstytucją nie udało się zrezygnować w tym roku z waloryzacji emerytur i rent, co miało przynieść 1,35 mld zł oszczędności. Mimo to Jerzy Hausner zapewnia, że wprowadzone w wyniku społecznych konsultacji zmiany zmniejszają zakres oszczędności tylko o 1 mld zł — do 31 mld zł w ciągu czterech lat.

Przedsiębiorcy wyjątkowo emocjonalnie podchodzą do politycznych sporów wokół planu oszczędnościowego. Ich zdaniem, jest to sprawa nie tyle polityczna, co gospodarcza, i dlatego irytuje ich niechęć opozycji do poparcia programu.

Maciej Stańczuk

prezes WestLB

- Trudno nie popierać planu, którego realizacja może przynieść wzrost gospodarczy. Oczywiście te ograniczenia wydatków to wciąż za mało, jednak od czegoś trzeba zacząć. Pozostaje jednak pytanie, czy ten program zostanie przyjęty przez parlament. Gdyby kierowano się wyłącznie racjonalizmem, powinno tak się stać.

Rafał Mania

prezes CA IB TFI

- Plan Hausnera jest najlepszą reakcją na to, co się dzieje w finansach publicznych. Jest dużo lepszy niż dotychczasowe i powinien zostać wdrożony. Niestety, teraz problem jest zupełnie polityczny, a plan ewoluuje w złym kierunku. Opozycja zachowuje się schizofrenicznie — z jednej strony mówi, że takich planów powinno być jak najwięcej, z drugiej — wciąż mu się sprzeciwia.

Miron Maicki

prezes Ruchu

- Uważam, że to nie tyle polityka, co plan gospodarczy, i to dobry. Może mało popularny, bo będzie trzeba ciąć i zaciskać pasa, ale jest ekonomicznie spójny. Jeżeli tylko zostanie zrealizowany, to chwała za to autorom. Problemem może okazać się polityczne układanie się. To może być przyczyną rozmydlenia planu. Jeżeli jednak nie zacznie się ciąć rozpasanych wydatków publicznych, to za dwa, trzy lata naprawdę będziemy mieli problem.

Grzegorz Bielowicki

prezes VOS Logistics Polska

- Trudno dyskutować o tzw. planie Hausnera, bo to przecież dokument, który faktycznie nie istnieje. W Sejmie nie ma żadnej konkretnej ustawy. Wstępne założenia co do planowanych oszczędności zostały bardzo okrojone i planu na pewno nie można już nazwać ratunkowym dla gospodarki. Oszczędności, które zostały, dotyczą głównie lat 2006-2007, kiedy Hausner z Millerem rządzić nie będą.

Arkadiusz Kaliński

wiceprezes ds. finansowych Stalprofilu

- To krok w dobrym kierunku, ale zbyt mały. Powinno się bardziej zdecydowanie pójść w stronę zrównoważenia budżetu.

Andrzej Głowacki

prezes Doradztwo Gospodarcze DGA

- Odnoszę się pozytywnie do oszczędnościowego planu Jerzego Hausnera. Ale samo oszczędzanie to za mało. Plan powinien zagwarantować lepsze traktowanie przedsiębiorców przez państwo, szczególnie przez aparat fiskalny. Z powodu złego prawa podatkowego ubywa w gospodarce 100-200 tys. miejsc pracy rocznie. To trzeba zmienić.

Witold Waśko

wiceprezes ds. finansowych Śnieżki

- Popieram plan Jerzego Hausnera. Wolałbym, by był bardziej radykalny, a oszczędności większe. Dobrze jednak, jeśli w ogóle uda się go zrealizować. Jako przedsiębiorca życzyłbym sobie, by prace zaplanowane do 2007 r. zostały zrealizowane szybciej.

Robert Niewiadomski

prezes Agros Nova

- Od początku śledzę z zainteresowaniem losy planu Hausnera, bo Polsce dziś potrzebna jest radykalna reforma finansów publicznych. Powinna ona skutkować też poprawą warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Plan, niestety, nie przynosi zasadniczej zmiany struktury wydatków publicznych, nadal za mało w nim konkretów, a na dokumenty wykonawcze będziemy jeszcze czekać kolejne tygodnie.

Tadeusz Marszalik

prezes Tras Tychy

- Ten plan to niezbędne minimum. Powodzenie tego projektu jest bardzo ważne dla każdego przedsiębiorcy.

Jerzy Majchrzak

dyrektor biura zarządu ZM Sokołów

- Jako ekonomista z wykształcenia sądzę, że plan jest zbyt okrojony i wprowadzany zbyt późno. Biorąc pod uwagę realia społeczne i polityczne, kwota około 31 mld zł oszczędności jest absolutnym minimum. Dlatego dalsze próby uszczuplania planu bardzo mnie martwią.

Henryk Kruszek

prezes I&B System

- To na pewno krok w dobrym kierunku, choć trudno powiedzieć, jak głębokie powinny być oszczędności. Być może na początek cięcia wydatków budżetowych zaproponowane przez wicepremiera wystarczą, a potem uda się zwiększyć ich zakres. Dobrze, że taki plan w ogóle powstał, bo to jest bardzo ważna sprawa dla naszego kraju.

Robert Podleś

prezes COBI oraz szef Polskiego Stowarzyszenia Branży Zabawek i Artykułów Dziecięcych

- Plan Hausnera powinien zostać albo wprowadzony kompleksowo, albo przygotowany na nowo. Okrajanie go i dostosowywanie do żądań kolejnej grupy interesów nie ma sensu. Założone pierwotnie cięcia i tak były mniejsze niż powinny być. Były jednak realne.

Paweł Piwowar

prezes Oracle Polska

- To bardzo ważny dokument i powinien być znacznie rozszerzony w celu uzyskania większych oszczędności. Dla nas wszystkich to po prostu ostatnia szansa, aby uchronić gospodarkę przed wykolejeniem.

Jacek Pawlak

dyrektor w Toyota Motor Poland

- Każdy plan wspierający polską gospodarkę, ograniczający deficyt budżetowy i wpływający na umocnienie złotego jest inicjatywą wartą poparcia.

Stanisław Pieciukiewicz

wiceprezes Huty Irena

- Oszczędności, jakie zaproponował Jerzy Hausner, można uznać za niezbędne minimum. Obawiam się, że nie są one wystarczające, nawet jeśli uda się je w pełni zrealizować. Dlatego bardzo niepokoi mnie to, co dzieje się w polityce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół redakcyjny

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Biznes jednym głosem poparł plan Hausnera