Biznes kwitnie w parkach

Marta Bellon
opublikowano: 29-09-2009, 00:00

Niższa cena najmu i dobra lokalizacja sprawiają, że parki biznesowe mogą z powodzeniem rywalizować z biurowcami.

Parki biznesowe konkurują z biurowcami w centrach miast

Niższa cena najmu i dobra lokalizacja sprawiają, że parki biznesowe mogą z powodzeniem rywalizować z biurowcami.

Parki biznesowe powstają na obrzeżach miast. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że taka lokalizacja nie pozwala im konkurować z biurowcami w sercu metropolii. Jest jednak inaczej, o stopniu atrakcyjności parków biznesowych przesądza dobre skomunikowanie — czyli dogodne połączenie ze śródmieściem, które umożliwia pracownikom parku szybkie dotarcie do pracy.

Niedaleko od szosy

— Parki biznesowe już teraz są obiektami konkurencyjnymi w stosunku do biurowców, nawet tych w centrach miast. Muszą one jednak spełniać kilka warunków, takich jak wysoki standard, duży parking i dogodna lokalizacja. Dla wielu położenie właśnie na obrzeżach miast jest dodatkowym atutem, bo oznacza bliskość lotniska, dróg ekspresowych i autostrad — tłumaczy Kamilia Kowalska z Liebrecht wooD Polska, firmy deweloperskiej, która wybudowała m.in. Flanders Business Park i Kopernik Office Building.

Czym parki biznesowe różnią się od tradycyjnych biurowców?

— To kameralne budynki o powierzchni od 8 do 12 tys. mkw. Deweloperzy budują je etapami, bo to jest dla nich bardziej opłacalne i pozwala na szybką reakcję w przypadku zmian popytu. Często deweloperzy decydują się na rozpoczęcie kolejnego etapu budowy wtedy, kiedy gotowe budynki są już wynajęte np. w 60 proc. — mówi Jakub Marszałek, analityk działu powierzchni biurowych CushmanWakefield.

Możliwość zwiększenia wynajmowanej powierzchni jest bardzo ważna zwłaszcza dla dynamicznie rozwijających się firm.

— Niektórym z nich zależy na zwiększeniu tej powierzchni nawet o połowę w ciągu kilku lat. Parki są na to przygotowane — powstają na dużych działkach, gdzie wciąż można budować kolejne biurowce, tworzące jeden kompleks. Przykładem jest warszawski Flanders Business Park, gdzie obecnie znajdują się dwa duże obiekty biurowe, a na najbliższe lata planuje się kolejne inwestycje — mówi Kamilia Kowalska.

Lokalizacja poza centrum ma jeszcze inne atuty — możliwość zaadaptowania otoczenia kompleksu na parkingi albo tereny zielone. Atrakcyjność parków biznesowych podnosi też sąsiedztwo centrów handlowych i obiektów administracji publicznej.

— Na obrzeżach miast dostępne są grunty, na których może pojawić się też więcej usług przeznaczonych na potrzeby najemców, jak przedszkola czy centra konferencyjne, bo ceny są niższe niż w śródmieściu — tłumaczy Jakub Marszałek.

Wybudować i zapełnić

Jak przekonują eksperci, parki biznesowe są też bardziej odporne na kryzys. Obiektami na obrzeżach miast interesuje się teraz coraz więcej najemców. Kusi wysoka jakość budynków, nieustępująca biurowcom w śródmieściu, i niższa cena najmu.

— Z naszych doświadczeń wynika, że najemcy wolą lokalizację z dala od centrum i coraz częściej traktują ją jako bardziej prestiżową. W parkach biznesowych pojawiają się też często dodatkowe udogodnienia, takie jak otwarte przy okazji oddania budynku Flanders Business Park A centrum konferencyjno-restauracyjne — wymienia zalety kompleksów Kamilia Kowalska.

Jakub Marszałek przekonuje, że w obecnej sytuacji na rynku nieruchomości łatwiej realizować taką inwestycję niż budowę biurowca —z dwóch ważnych powodów.

— Banki wymagają dużego zapełnienia budynku najemcami, a mniejsze obiekty łatwiej wynająć. Poza tym wkład własny wymagany przez banki w przypadku budowy parków biznesowych jest mniejszy. Wielu deweloperów wstrzymuje się teraz z inwestycjami, ale parki są bardziej odporne na kryzys, ewentualne wstrzymanie budowy jest mniej kosztowne, można przeczekać złą koniunkturę i kontynuować inwestycję póżniej — wyjaśnia analityk.

W stolicy poza centrum powstało już kilka parków, które są do siebie podobne pod względem skali.

— W Warszawie wyklarowały się już główne rejony skupiające biurowce — oprócz Śródmieścia jest to centrum biznesowe Mokotowa, które znajduje się niedaleko lotniska. Jest tam dużo gruntów. Drugi obszar, w którym powstają parki, to okolice Alej Jerozolimskich, od placu Zawiszy w kierunku Pruszkowa, czyli rejon bliżej centrum miasta niż Mokotów, a przez to jeszcze bardziej atrakcyjny pod względem komunikacyjnym — mówi Jakub Marszałek.

Marta Bellon

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane