Biznes po faraońsku

Maria Trepińska
30-04-2004, 00:00

Kiedy się jedzie z Katowic w stronę Bielska-Białej, w okolicach Tychów rzuca się w oczy nie- zwykła budowla — tylko 5 razy mniejsza od egipskiej Piramidy Cheopsa.

Wszystko za sprawą Zbigniewa Ceglińskiego (na zdjęciu), prezesa i właściciela Centrum Rehabilitacyjno-Terapeutycznego Piramida, który zainwestował w gmach spore fundusze. Prowadzi tam — z żoną Barbarą — biznes z... czakramem.

Piramida jest podzielona na trzy części. Podziemna — Podziemie Ozyrysa — tkwi naturalnie najbliżej czakramu. Główna — m.in. z gabinetami terapeutycznymi, kosmetycznymi — składa się z kilku pięter o egipskich nazwach: druga kondygnacja to Szu (powietrze), trzecia — Tefnut (wilgoć), czwarta — Geb (ziemia); najwyższa, czyli piramidon zwany Barką Słońca — służy do autorelaksacji.

Tyską Piramidę wybudowała firma Skanska, przy współpracy z krakowskim Inwestprojektem. Zaprojektował ją znany architekt, Krzysztof Barysz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Biznes po faraońsku