Biznes przedszkolny

Jerzy Blum
31-12-2009, 00:00

Szanse na biznesowy sukces ma tylko ten, kto nie zadowala się chodzeniem wydeptanymi już ścieżkami. Okres świąteczno- -noworocznych ferii wydaje się dobrą okazją do wspomnienia o nowatorskiej inicjatywie oświatowej, ale dotyczącej nie prywatnych uczelni, szkół czy kursów językowych, lecz… sieci przedszkoli.

Prowadzenie współczesnego przedszkola wymaga tyleż profesjonalizmu, ile świadomości, że uruchomienie takiej placówki jest trudne i czasochłonne. Na szczęście ustawodawca, chcąc upowszechnić w Polsce edukację przedszkolną, uprościł przepisy dotyczące tworzenia zespołów przedszkolnych, zwłaszcza działających w sieci. Każdy podejmujący taką inicjatywę powinien jednak pamiętać, że współpraca z osobami, które już zebrały pewne doświadczenia, pozwoli uniknąć błędów rzutujących na opłacalność projektu. Specjaliści mogą zająć się przygotowaniem lokalu przedszkola, identyfikacją graficzną, materiałami reklamowymi etc. Profesjonalny partner pomoże również inwestorowi przejść przez proces ewidencjonowania placówki, aby nie miały zastrzeżeń kuratorium, straż pożarna i sanepid.

Do uruchomienia nawet sieci przedszkoli nie trzeba być milionerem. Kapitał, który należy zgromadzić na początku, to około 50 tys. zł na placówkę. Zainteresowanie, jakim niezmiennie cieszą się prywatne przedszkola, dowodzi, że rynek w Polsce wciąż jest chłonny i otwarty dla takich inwestycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jerzy Blum

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Biznes przedszkolny