Biznes przestaje się bać

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 25-04-2014, 00:00

W polskich firmach w końcu zaczyna się dziać. Ruszają z inwestycjami, zwłaszcza budowlanymi, i tworzą miejsca pracy

Zauważalne w danych makroekonomicznych ożywienie w polskiej gospodarce dodało otuchy przedsiębiorcom. Coraz więcej firm wierzy, że kryzys ostatecznie mamy za sobą i czeka nas okres sprzyjającej koniunktury. Z badania firmy audytorsko-doradczej Grant Thornton wśród średnich i dużych przedsiębiorstw wynika, że wskaźnik optymizmu przedsiębiorców wzrósł w ostatnim kwartale z 18 do 50 pkt, co oznacza, że odsetek firm oczekujących poprawy ich sytuacji w najbliższych 12 miesiącach jest już o 50 pkt proc. wyższy niż odsetek firm oczekujących pogorszenia. To najlepszy wynik od 2008 r. Z 14 przebadanych państw UE tylko w Niemczech i Wielkiej Brytanii przedsiębiorcy są większymi optymistami.

— Warunki do prowadzenia biznesu w Polsce ostatnio wyraźnie się poprawiają. Z jednej strony, sytuacja makroekonomiczna jest sprzyjająca: rosnąca dynamika PKB, niska inflacja i niskie stopy procentowe. Z drugiej, nastroje przedsiębiorców znacząco się poprawiają. To jeszcze nie jest euforia z lat 2007- -08, choć i tak optymizm wydaje się silny — mówi Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton w Polsce.

Nastroje przedsiębiorców są istotne, bo to od nich w dużej mierze zależy, jaka jest przyszłość gospodarki.

Jeśli firma wierzy, że odnotuje wzrost przychodów, jest bardziej skłonna do wydawania pieniędzy i koniunktura się nakręca. Tak jest też tym razem. Przedsiębiorcy coraz odważniej myślą o inwestowaniu (zwłaszcza zwiększają nakłady na nowe budynki) oraz coraz chętniej tworzą miejsca pracy. Wskaźnik obrazujący skłonność firm do zwiększania zatrudnienia wzrósł w ostatnim kwartale z 4 do 16 pkt i — podobnie jak wskaźnik optymizmu — jest najwyższy od 2008 r.

— Wydaje się dziś jasne, że przed nami przynajmniej kilka kwartałów dość silnej koniunktury i firmy się na to przygotowują. Czy ten okres rozciągnie się na lata? Możliwe, ale ostatnie dekady pokazały, że okresy prosperity stale się skracają. To sugeruje, że tego czasu dużo nie mamy i jeśli chcemy inwestować, warto to robić szybko, by jak najwięcej na tym skorzystać — radzi Tomasz Wróblewski. Łyżką dziegciu jest to, że polskie firmy nadal nie są skłonne do inwestowania w badania i rozwój. Wskaźnik obrazujący te plany od lat pozostaje na dość stabilnym, ale niskim poziomie.

— To zła wiadomość dla perspektyw polskiej gospodarki w długiej, wieloletniejperspektywie. Bez innowacyjności nie zdołamy utrzymać silnego wzrostu produktywności i nie nadrobimy strat do bogatszych państw — mówi prof. Waldemar Frąckowiak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Optymizm przedsiębiorców w perspektywie najbliższych kwartałów podzielają ekonomiści. Mediana prognoz rynkowych dla Polski mówi dziś (na podstawie ankiety agencji Bloomberg), że dynamika PKB przebije w II kw. 2014 r. poziom 3 proc., a do końca roku dojdzie do 3,6 proc.

— Mimo trwającego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i jego konsekwencji dla polskiego eksportu, spodziewam się coraz większego wzrostu PKB w najbliższych kwartałach. Trzeba jednak podkreślić, że konflikt za naszą wschodnią granicą jest hamulcem, który nie wiadomo, jak mocno zostanie zaciągnięty — mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu