Biznes przyjazny środowisku

opublikowano: 02-02-2021, 16:47

Rado zajmuje się recyklingiem kabli. Odzyskuje miedź, aluminium, ołów i tworzywa. Dzięki niej mniej odpadów trafia do śmietników.

Początki Grupy Rado to rok 1999, kiedy Zdzisław Rado utworzył PPUH. Osiem lat później działalność gospodarczą przekształcił w spółkę Rado. O wyborze branży zdecydowało doświadczenie właściciela i bardzo dobra znajomość branży telekomunikacyjnej.

Firma Rado może przerabiać ponad 800 ton kabli miesięcznie, a 95 proc. odzyskanej z nich miedzi ma próbę 99,9999.
Firma Rado może przerabiać ponad 800 ton kabli miesięcznie, a 95 proc. odzyskanej z nich miedzi ma próbę 99,9999.

Dziś Rado to spółka rodzinna, w której oprócz właściciela, jego żony pracują także ich dwaj synowie. Firma stale się rozwija powiększając zakres świadczonych usług, zaplecze techniczne i flotę transportową. Zmienia się też struktura organizacyjna, a zarządzanie wspierane jest narzędziami IT. Firma Rado uzyskała certyfikaty ISO 9001-2008 oraz ISO 14001. Zarząd dba również, aby wraz z technicznym rozwojem firmy rosło doświadczenie oraz wzrastała wiedza i kwalifikacje pracowników.

Jakie czynniki umożliwiły rozwój?

- Wykorzystanie nadarzającej się szansy rynkowej, polegającej na potrzebie profesjonalnego demontażu infrastruktury telekomunikacyjnej, a w późniejszym czasie również energetycznej oraz w dalszym etapie zagospodarowanie odpadów powstających w tym procesie - podkreśla prezes Zdzisław Rado.

W Grupie Rado działa spółka RBS Media, która zajmuje się budową sieci telekomunikacyjnych miedzianych i światłowodowych oraz sieci energetycznych niskiego i średniego napięcia. W 2012 r. utworzono Centrum Badawczo Rozwojowe, w którym opracowuje się m.in. nowe technologie recyklingu i produkcji zaawansowanych produktów z zawartością metali nieżelaznych i plastiku. Rok później uruchomiono „małą” hutę, dzięki której spółka mogła rozpocząć produkcję stopów metali, gąsek oraz katod miedzi.

Odbiorcami produktów firmy z Podkarpacia są najwięksi gracze na rynku krajowym i zagranicznym -głównie huty i odlewnie.

Konkurentami na rodzimym rynku jest kilka firm o podobnym poziomie rozwoju oraz dość spora ilość drobnych recyklerów.

– Konkurencja zawsze stanowi zagrożenie i nie bagatelizujemy jej, natomiast w równym stopniu napędza ona firmę do rozwoju - przyznaje prezes.

Według Zdzisława Rado najważniejszy w prowadzeniu biznesu jest stabilny zespół pracowników na kluczowych dla spółki stanowiskach, potrafiący skutecznie reagować w bardzo zmiennym otoczeniu rynkowym. Przeszkadza natomiast niestabilny rynek giełdowy surowców oraz brak płynności w dostępu do surowców na rynku.

Pandemia wpłynęła na funkcjonowanie firmy.

- Pierwsza fala wiosną spowodowała ograniczenie dostaw surowców, a co za tym idzie częściowe zmniejszenie produkcji. Była również bodźcem do poszukania nowych źródeł dostaw oraz alternatywnych surowców do przetwarzania - mówi prezes spółki Rado.

Prognoza na następne lata to stabilizacja przychodów, optymalizacja kosztów działalności oraz rozpoczęcie recyklingu innych odpadów, niż dotychczas przetwarzane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane