Biznes z miłości do ogrodów

  • Materiał partnera
opublikowano: 05-03-2020, 09:02

Geocover to wiodący producent i dystrybutor agrowłóknin i agrotkanin. Zaczynali osiem lat temu, zatrudniając zaledwie dwie osoby, a motorem napędowym były dobry pomysł, umiejętność pracy z wymagającym klientem i szwedzki styl życia. O rozwijaniu firmy opowiada jej prezes Piotr Mielczarek

Dziś łódzki Geocover jest prężnie działającym przedsiębiorstwem z kilkudziesięcioma osobami na pokładzie i świeżo otwartą linią produkcyjną. To wiodący producent i dystrybutor agrowłóknin i agrotkanin. Zaczynali osiem lat temu, zatrudniając zaledwie dwie osoby, a ich motorem napędowym były dobry pomysł, umiejętność pracy z wymagającym klientem i szwedzki styl życia. O rozwijaniu firmy w cieniu imperium łódzkich tkaczy opowiada jej prezes Piotr Mielczarek.

W biznesie warto trwać przy swoich wartościach, choć los nie jednokrotnie kusi, żeby pójść na skróty— podkreśla Piotr Mielczarek, prezes firmy Geocover,na zdjęciu w towarzystwie Anny Łuczak, dyrektor zarządzającej.
Zobacz więcej

KONSEKWENCJA POPŁACA:

W biznesie warto trwać przy swoich wartościach, choć los nie jednokrotnie kusi, żeby pójść na skróty— podkreśla Piotr Mielczarek, prezes firmy Geocover,na zdjęciu w towarzystwie Anny Łuczak, dyrektor zarządzającej.

Gazela Biznesu to tytuł, który symbolicznie zamyka pewien rozdział w historii naszej firmy i jednocześnie otwiera kolejny. Ciekawszy, może trudniejszy do przebrnięcia, ale mogący się okazać prawdziwą przygodą i strzałem w dziesiątkę. Kapitał, który zebraliśmy przez minionych osiem lat, to coś niezwykle cennego, bo pracowaliśmy na to sami. Są nim setki zadowolonych klientów, przekonanych do jakości naszych produktów, ale też fachowości naszych pracowników i usług. To dziesiątki nietypowych zamówień, których nie chciał podjąć się nikt inny. To wzloty i upadki, łatwiejsze i trudniejsze lekcje biznesu. Nie zamieniłbym ich na nic innego.

Z natury jestem wygodny
Trudno uwierzyć, ale to właśnie zamiłowanie do wygody i ułatwiania sobie życia, a czasem wręcz lenistwo, są podwalinami biznesu, jaki otworzyłem ponad osiem lat temu. Wcześniej prowadziłem firmę w Szwecji i nieco przesiąkłem tamtejszym modelem życia. Od zawsze kochałem naturę, pielęgnowanie ogrodu, relaks na łonie natury. Ale właśnie bardziej relaks niż pracę w pocie czoła. W moim rozumowaniu ogród powinien być miejscem, gdzie można realizować swoje pasje, ale przede wszystkim spotykać się z przyjaciółmi i rodziną lub samotnie odpoczywać od codziennego pędu. Pielenie kolejnych grządek na kolanach w mało komfortowej pozycji? Jak ktoś lubi — nie widzę przeszkód. Ja wolę nazrywać własnych truskawek i sprawdzić, czy nadal smakują tak obłędnie w towarzystwie kieliszka zimnego białego wina. To pewnie dlatego nie zostałem ogrodnikiem ani rolnikiem, ale jak widać, zajmuję się ułatwianiem im życia, dostarczając produkty najwyższej jakości, które pozwalają na oszczędność nie tylko pracy, ale również czasu i pieniędzy.

Najlepszą inspiracją są nasi klienci
To hasło wielu marek z najróżniejszych branż, jednak w przypadku Geocover to właśnie klienci stoją za powstaniem największego hitu sprzedażowego. Od początku istnienia firmy byliśmy nastawieni na realizację niestandardowych zamówień. Nieraz drapaliśmy się w głowę, kiedy klient miał zapotrzebowanie na nietypowe połączenie agrowłókniny z agrotkaniną czy na przykład kiedy mieliśmy uszyć wkłady do doniczek z agrowłókniny. Nigdy nie mówiliśmy nie. Przełomowym momentem było zlecenie, które otrzymaliśmy od holenderskiej firmy. Dotychczas oferowane przez nas gramatury włóknin (20, 23 i 50 g) nie spełniały ich oczekiwań, jednak bardzo im zależało, żebyśmy to właśnie my dostarczyli im finalny produkt. Tak właśnie powstała agrowłóknina biała o gramaturze 30 g/m2. Do dziś gratulujemy sobie takiego elastycznego podejścia. W efekcie wprowadziliśmy ten produkt do regularnej sprzedaży i nie dość, że doskonale się przyjął, to jeszcze został wyróż- niony dwiema prestiżowymi nagrodami. Pierwsza z nich to Produkt Roku 2019, druga to Złoty Żuraw Rolnictwa zdobyty na Centralnych Targach Rolniczych 2020. Jury i klienci docenili ponadprzeciętną jakość, atrakcyjną cenę, a przede wszystkim naprawdę dużą tolerancję na zróżnicowane warunki pogodowe.

Gra? Tylko w otwarte karty
W biznesie cenię przejrzystość i jasno określone zasady. Wypuszczamy na rynek tylko takie produkty, których jesteśmy w stu procentach pewni. Dlatego nie boimy się poddawać ich niezależnym testom i badaniom. Ich wynikami otwarcie dzielimy się z naszymi klientami, bo nie mamy nic do ukrycia. Sposób, w jaki rozumiemy biznes, doskonale współgra z ideą Gazel Biznesu, ponieważ wszystkich obowiązują jednakowe zasady, a na wyróżnienie mają szanse tylko te marki, które są naprawdę transparentne. Nagroda „Pulsu Biznesu” to dla mnie nie tylko powód do dumy, ale też dowód na to, że zasady, których trzymamy się od niemal ośmiu lat, po prostu się sprawdziły. Warto było trwać przy swoich wartościach, choć los niejednokrotnie kusił, żeby pójść na skróty.BR> Zawsze miałem szczęście do ludzi. Jestem przekonany, że nie byłbym w tym miejscu, gdyby nie to, że w odpowiednim czasie i miejscu spotkałem konkretne osoby. Uważam, że ludzie to ponad połowa sukcesu, a jeśli współpracuje się z takimi, których jest się pewnym niezależnie od okoliczności, to można się uważać za szczęściarza. Ciężar odpowiedzialności za biznes dźwigają ze mną solidarnie dyrektor zarządzająca Anna Łuczak i zarzą- dzający produkcją Łukasz Kaczmarski. Niezwykle istotne dla naszego biznesu rejestrowanie znaków towarowych powierzamy niezastąpionej rzecznik patentowej Marii Przybylskiej-Karczemskiej. Nazwa Geocover podlega ochronie na terytorium UE jako znak towarowy zarejestrowany w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej w Hiszpanii. W tym momencie mamy zarejestrowanych dziewięć znaków towarowych, a jedno z oferowanych przez nas rozwiązań jest przedmiotem zgłoszenia w Urzędzie Patentowym RP jako wynalazek, co traktujemy jako pośredni dowód na innowacyjny charakter tworzonych przez nas rozwiązań.

Co dwie pary oczu...
Produkty Geocover, na naszą prośbę, zostały przebadane przez specjalistów z Instytutu Włókiennictwa. Chcieliśmy skonfrontować wypracowaną technologię z nauką i niezależnymi testerami. Wyniki potwierdziły, że nasze agrowłókniny okrywowe, które połączyliśmy w innowacyjny sposób (poprzez podwójnie szyty ścieg), mają największą wytrzymałość na rynku. Do dziś jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która to rozwiązanie oferuje i na dobre odeszliśmy od dotychczasowych metod łączenia, jakimi są klejenie oraz zgrzew ultrasoniczny. Inne z kolei badania, prowadzone przez Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach, wykazały, że materiał, z którego wytwarzamy agrowłókninę ściółkującą, doskonale spełnia swoje funkcje, takie jak zabezpieczenie przed chwastami czy utrzymanie wilgoci w glebie. Z instytucjami badawczymi jesteśmy w stałym kontakcie. Za każdym razem, kiedy wypuszczamy na rynek nowy produkt, zlecamy dokładne badania, by mieć absolutną pewność, że nie obniżyliśmy lotu nawet o centymetr. Warto podkreślić, że rynek, na którym oferujemy nasze produkty, wychodzi poza granice Polski — realizujemy zamówienia o skali międzynarodowej.

Jak dobrze mieć sąsiada
Choć działamy na rynku ogólnopolskim i coraz odważniej zapuszczamy się na międzynarodowy, jesteśmy mocno związani z lokalną społecznością i regionem. Chętnie angażujemy się w różne formy wspierania tutejszych organizacji, m.in. domów dziecka czy schronisk dla zwierząt. Naszą dumą są zawodniczki drużyny koszykarskiej, związanej ze słynną Szkołą Mistrzostwa Sportowego w Łodzi: AKS SMS Geocover Łódź, których coraz większe sukcesy z przyjemnością obserwujemy i dokładamy do nich swoją cegiełkę. Sąsiedzka życzliwość to jedno, ale Łódź jest dla nas podwójnie ważna. Nie możemy zapominać, że to miasto jest kolebką tkaczy, gdzie swoje imperia rozwijali słynni Poznański czy Scheibler. A my, w skromniejszym zakresie, kultywujemy ich tradycję i przypominamy o waż- nym rozdziale historii miasta.

Nowy rok — nowe wyzwania
Zgodnie z zasadą, że kto nie idzie do przodu, ten się cofa, zdecydowaliśmy się na rozbudowę biznesu i ruszenie z produkcją agrotkanin. Polski rynek poznaliśmy już na tyle dobrze, by wiedzieć, że zapotrzebowanie na ten produkt jest naprawdę duże. To co jest naszą szansą to fakt, że agrotkaniny, importowane do nas w gigantycznych ilościach, często są słabej jakości i nie satysfakcjonują klientów. Dlatego w lutym tego roku uruchomiliśmy własną produkcję. Mierzymy wysoko i naszym celem jest konkurencja ze sprowadzanym do Polski towarem nie tylko pod względem jakości, ale również cen. Poprzednie lata zamykaliśmy z dobrym wynikiem finansowym, czego owocem są chociażby tak prestiżowe nagrody jak Gazela Biznesu czy Dobra Marka 2019, więc optymistycznie patrzymy w przyszłość, koncentrując się jednocześnie na realizacji założonych celów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

COFACE

Partner strategiczny

PEKAO

Partner

KRD

Partner

UPC

Partner

Targi Kielce

Partner

INFINITY

Patroni honorowi

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu