Biznes: zmieńcie ministra

Jarosław Królak
opublikowano: 30-03-2011, 00:00

Ministra trzeba odwołać, ale najpierw wskazać lepszego od niego — mówią organizacje biznesowe.

Choć akcja SLD przeciwko Jackowi Rostowskimu przedsiębiorcom nie w smak, marzą o jego odejściu

Ministra trzeba odwołać, ale najpierw wskazać lepszego od niego — mówią organizacje biznesowe.

Nad głową ministra finansów znowu zbierają się czarne chmury. Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) zapowiedział wniosek o wotum nieufności.

— Za urzędowania ministra Polska zadłuża się w sprinterskim tempie. Dług publiczny zwiększył się o prawie 300 mld zł, a deficyt sektora finansów publicznych przekroczył w ubiegłym roku 112 mld zł. To wszystko wskazuje na to, że finanse państwa są w niekompetentnych rękach — mówi Marek Wikiński, wiceszef SLD.

Sojusz chce doprowadzić do sejmowej debaty o braku reformy finansów oraz przeciwdziałaniu wzrostowi cen żywności i paliw.

— Należy rozpocząć uczciwą rozmowę o sprawiedliwym rozłożeniu ciężaru kryzysu w Polsce — dodaje poseł Wikiński.

Antybohater...

Choć Jacek Rostowski od dawna jest najbardziej przez przedsiębiorców krytykowanym ministrem rządu Donalda Tuska, to przedstawiciele organizacji biznesowych nie podpisaliby się pod akcją SLD.

— Ze strony SLD to zwykła przedwyborcza akcja polityczna, od której się odcinamy. Jednak nie ulega wątpliwości, że Jacek Rostowski jest złym ministrem i należy go z rządu usunąć. O jego słabości i braku oczekiwanych działań świadczy chociażby przyznanie mu przez czytelników "PB" Gospodarczej Maliny 2010. Lista zarzutów pod adresem ministra finansów jest bardzo długa i nie zamierzamy go bronić — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Podobnie wypowiadają się szefowie innych organizacji.

— Nie podpisałbym się pod wnioskiem SLD, bo to polityczna zagrywka. Nie zmienia to faktu, że bardzo krytycznie patrzymy na dokonania ministra Rostowskiego. Utrzymywanie go na tym stanowisku jest gwarancją dalszego nicnierobienia. Gdyby jednak PO miała dobrego kandydata na jego miejsce, który gwarantowałby przeprowadzenie prawdziwej reformy finansów publicznych, to z dużym zadowoleniem przywitalibyśmy zmianę na stanowisku ministra finansów — mówi Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Zarzuty SLD wobec Rostowskiego podtrzymuje Business Centre Club (BCC), ale…

— Trudno się nie zgodzić z tym, że minister Rostowski zasłużył na tak ostrą krytykę. Gdybyśmy jako BCC mieli sformułować wniosek o jego odwołanie, to chętnie byśmy to uczynili, ale konstruktywnie, czyli z równoczesnym wskazaniem porządnego następcy gwarantującego reformy — zaznacza Bogusław Piwowar, wiceprezes BCC.

Jerzemu Bartnikowi, prezesowi Związku Rzemiosła Polskiego, nie podoba się inicjatywa SLD.

— To czysto polityczna kalkulacja. Nic ponadto. Uważam, że przed wyborami nie powinno się zmieniać ministra finansów, nawet mimo olbrzymich zastrzeżeń wobec ministra Jacka Rostowskiego. Naszym największym wobec niego zarzutem, poza brakiem perspektywicznego myślenia o gospodarce, jest jego niechęć do uczciwego dialogu z partnerami społecznymi — mówi Jerzy Bartnik.

Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan, jest… przeciwny odwoływaniu Rostowskiego.

— Nie należy odwoływać rządu po kawałku, czyli poszczególnych jego ministrów. Przecież to nie sam minister finansów o wszystkim decyduje, ale Rada Ministrów. Oznacza to, że cały rząd firmuje jego projekty. Trzeba oceniać rząd jako całość, szczególnie tuż przed wyborami — mówi Jeremi Mordasewicz.

…czy najlepszy minister

Z sejmowej arytmetyki wynika, że wniosek SLD ma zerowe szanse na sukces. Nawet przy pełnym poparciu PiS, PJN i sejmowej "drobnicy" nie uzyska wymaganej większości 231 głosów. Koalicja obroni ministra.

— Jacek Rostowski to najlepszy minister rządu Donalda Tuska. To dzięki niemu Polska zawdzięcza pozycję "zielonej wyspy" na mapie Europy — uważa Sławomir Neumann, poseł PO. PSL pomoże.

— PSL będzie broniło koalicyjnego ministra, ale mam nadzieję, że pan minister Rostowski zdąży się jeszcze poprawić — mówi Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy