Biznesmen oskarżony o zlecenie zabójstwa wspólnika

PAP
opublikowano: 13-10-2009, 11:25

Przedsiębiorca z Częstochowy odpowie przed sądem za zlecenie zabójstwa wspólnika z Czech. Według ustaleń śledztwa do  zbrodni miało dojść w Czechach, wykonawcy wysłani na miejsce zrezygnowali z  zamachu. Ryszard G. nie przyznaje się do winy, choć jednym z dowodów jest zarejestrowana rozmowa biznesmena z niedoszłymi wykonawcami egzekucji.

O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie poinformował we wtorek PAP Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Jak powiedział prokurator, 51-letni Ryszard G. był skonfliktowany z Czechem w związku z prowadzoną wspólnie w Polsce działalnością, obaj zajmowali się przetwórstwem spożywczym. "Obywatel Czech miał pretensje do Ryszarda G. o sposób prowadzenia spraw spółki oraz dotyczące rozliczeń finansowych. Swoich roszczeń dochodził na drodze postępowania sądowego przed polskim sądem cywilnym" - wyjaśnił Ozimek.

Według ustaleń śledztwa, wiosną 2008 r. Ryszard G. skontaktował się z mężczyzną znanym w częstochowskim środowisku przestępczym i zaproponował mu zamordowanie Czecha za 10 tys. euro. Przekazał wykonawcy zdjęcie i dane wspólnika. Do zbrodni miało dojść w Czechach. Przyjmujący zlecenie pojechał tam ze znajomym.

Na miejscu Polacy postanowili jednak, że zlecenia nie wykonają. Spotkali się z czeskim przedsiębiorcą i wszystko mu opowiedzieli. Za informacje zażądali 20 tys. euro. Czech wstępnie zgodził się przekazać pieniądze, ale równocześnie powiadomił tamtejszą policję. Podczas kolejnego spotkania z Polakami zażądał dowodów, że wspólnik chce go zabić.

"Wtedy potencjalni wykonawcy zatelefonowali do Ryszarda G., poinformowali go o wykonaniu zlecenia i zrelacjonowali jego przebieg. Ta rozmowa została nagrana przez czeskie organy ścigania i stanowi jeden z najistotniejszych dowodów w tej sprawie" - powiedział Ozimek.

Czeska policja zatrzymała niedoszłych wykonawców, praska prokuratura uznała jednak, że do przestępstwa nie doszło w Czechach, ale w Częstochowie, obaj zostali zwolnieni. W połowie tego roku Centralne Biuro Śledcze zatrzymało Ryszarda G. Biznesmen był zaskoczony. W czasie przesłuchania stanowczo zaprzeczył, by zlecał zabójstwo wspólnika. Przyznał zarazem, że był z Czechem skonfliktowany.

"Stwierdził także, że nie prowadził żadnych rozmów z osobami, które miały dokonać zabójstwa. Taką linię obrony obala stanowczo opinia biegłego z zakresu fonoskopii. Wynika z niej jednoznacznie, że rozmowa na temat wyeliminowania wspólnika prowadzona jest właśnie z Ryszardem G." - podkreślił prokurator Ozimek.

Częstochowski przedsiębiorca czeka na proces w areszcie. Grozi mu dożywocie.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane