Black Lion: 100 mln zł dla firm

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 06-07-2010, 00:00

Fundusz szuka innowacyjnych spółek działających w branży medycznej i marketingu mobilnym.

Dofinansowany z Krajowego Funduszu Kapitałowego NFI ruszy na zakupy

Fundusz szuka innowacyjnych spółek działających w branży medycznej i marketingu mobilnym.

Kolejna giełdowa spółka, po Skyline Investment i MCI Management, dogadała się z Krajowym Funduszem Kapitałowym (KFK). Black Lion NFI (dawny NFI Progress) utworzy z rządową agendą fundusz, który będzie miał do wydania 100 mln zł do końca 2015 r.

— Zgodnie z umową pierwszeństwo zwrotu wniesionych wkładów z zamykania inwestycji przypada Black Lion NFI, natomiast KFK zaspokaja się z inwestycji jako ostatni. Jest to więc bardzo wygodne rozwiązanie — chcemy wejść w projekty, na które w normalnych warunkach zapewne byśmy się nie zdecydowali ze względu na poziom ryzyka, które zostało w tej formule współpracy zminimalizowane — tłumaczy Rafał Bauer, prezes Black Lion NFI.

Są pieniądze…

KFK dokłada do funduszu połowę, czyli 50 mln zł. Stawia też jednak warunki. Fundusz nie może odkupywać akcji od właścicieli podmiotów, w które inwestuje — może obejmować jedynie podwyższenia kapitału.

— Warunki te i tak istotnie złagodzono, likwidując m.in. wymóg posiadania pakietu kontrolnego — mówi Rafał Bauer.

Umowa zakłada też, że wartość inwestycji funduszu w jedną firmę nie może być wyższa niż 1,5 mln EUR.

— Nie wykluczamy jednak współinwestycji na poziomie np. samego Black Liona — podkreśla Rafał Bauer.

Ograniczenia dotyczą też celów inwestycji. Niedozwolone branże to handel hurtowy i detaliczny, faktoring, leasing i obrót nieruchomościami.

— Oferty w konkursie były dobierane tak, by fundusze z udziałem KFK nie kanibalizowały się wzajemnie i nie walczyły o te same cele inwestycyjne. My postawiliśmy przede wszystkim na szeroko pojęte innowacyjne rozwiązania medyczne, a także na projekty z obszaru marketingu mobilnego — mówi Rafał Bauer.

Nie precyzuje jednak, o jaki rodzaj działalności chodzi.

…są też cele

Black Lion NFI ma teraz na krótkiej liście kilka podmiotów, którym się przygląda. Zastanawia się, z którego uczynić pierwszą inwestycję. Decyzję musi podjąć do końca grudnia przyszłego roku.

— Projekty, które bierzemy pod uwagę, będą się zamykały kwotą do kilkunastu milionów złotych każdy — informuje Rafał Bauer.

Przekonuje, że to, iż od rozpisania konkursu do podpisania umowy z KFK minął prawie rok, nie jest wcale problemem.

— Żaden projekt z naszej krótkiej listy nam nie uciekł, a niektóre z nich są już w zupełnie innym stadium rozwoju, co działa na ich korzyść — mówi Rafał Bauer.

Black Lion NFI na swój wkład własny do funduszu ma blisko 40 mln zł. Brakujące 10 mln zł może uzyskać ze sprzedaży akcji własnych lub nowej emisji akcji.

— Dotychczasowi akcjonariusze Black Lion wyrazili chęć dofinansowania, jeśli będzie to konieczne. Sadzę jednak, że ruszymy na rynek dopiero z konkretnym projektem — na razie mamy wystarczająco dużo gotówki do wykorzystania — zapewnia Rafał Bauer.

Fundusz rozdzielił już 190 mln zł

Po zamknięciu obecnego konkursu KFK skończy się pewnie finansowanie. Poszuka dodatkowych źródeł.

Krajowy Fundusz Kapitałowy (KFK) został powołany specjalną ustawą w 2005 r. m.in. w calu zwiększenia absorpcji funduszy strukturalnych i ich efektywnego wykorzystania do wspierania polskiej przedsiębiorczości. Pieniądze na działalność funduszu pochodzą z budżetu, funduszy strukturalnych UE i np. instytucji zagranicznych.

— W ramach dotychczasowych pięciu umów utworzone zostaną fundusze venture capital o łącznej kapitalizacji 380 mln zł. 50 proc. z tej kwoty przypada na KFK — mówi Paweł Jaroszek, członek zarządu KFK.

Umowa, którą podpisał właśnie Black Lion NFI, a wcześniej MCI Management i Skyline Investment, dotyczy rozdysponowania pieniędzy z ubiegłorocznego konkursu. To jeszcze nie koniec.

— Jesteśmy na dobrej drodze, żeby podpisać jeszcze dwie umowy z tego konkursu. Trwa ustalanie szczegółów współpracy. Nie chciałbym na tym etapie ujawniać, o jakie kwoty może chodzić — przyznaje Paweł Jaroszek.

Przed kilkoma dniami minął właśnie termin nadsyłania ofert w kolejnym konkursie — KFK ma do wyłożenia 150 mln zł.

— W tym przypadku finansowanie również pochodzi z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG). Wpłynęło do nas 14 ofert. Jesteśmy teraz na etapie analizy formalnej tych dokumentów — informuje Paweł Jaroszek.

Do 1 października fundusz czeka natomiast na oferty w specyficznym konkursie.

— Uzyskaliśmy 53 mln CHF w ramach Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy (SPPW). Warunkiem uruchomienia tego finansowania jest zlokalizowanie części celów inwestycyjnych w województwiach: lubelskim, świętokrzyskim, małopolskim lub podkarpackim — mówi Paweł Jaroszek.

Na razie nie wiadomo, czy KFK rozpisze w tym roku kolejne konkursy. Wszystko zależy od powodzenia tego zakończonego w czerwcu i kończącego się w październiku.

— Jeśli pieniądze wyczerpią nam się w tegorocznych konkursach — nie będziemy rozpisywać nowych. Jeśli coś zostanie — być może ogłosimy jeszcze jakieś konkursy. Będziemy to wiedzieć prawdopodobnie dopiero po przeanalizowaniu ofert, które do nas napłynęły i napłyną do 1 października — wyjaśnia Paweł Jaroszek.

Jesienią będzie też czas, by pomyśleć o nowych źródłach finansowania.

— Będziemy szukać możliwości uzyskania kapitału na kolejne inwestycje — podkreśla Paweł Jaroszek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy