Bliska Apteka powinna pojawić się na gwiazdkę

Beata Chomątowska
29-11-2006, 00:00

Pierwsza polska apteka portugalskiej sieci Jeronimo Martins ma ruszyć jeszcze przed świętami. Już przyjmuje pracowników.

Bliska Apteka sp. z o.o, zarejestrowana w Polsce spółka, należąca w połowie do Jeronimo Martins (JM), a w połowie do portugalskiego stowarzyszenia właścicieli aptek, podpisała umowę z firmą Payroll Partner. Ma ona zająć się obsługą kadrowo-płacową aptek tworzonych przez Portugalczyków.

Przytuleni do Biedronki

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Bliska Apteka ma zamiar otworzyć jeszcze w tym roku pierwszą placówkę — prawdopodobnie pod taką samą nazwą. Od kilku miesięcy trwa rekrutacja personelu. Placówka, ulokowana w jednym z należących do JM dyskontów Biedronka, które mają stać się bazą do rozwoju przyszłej sieci, będzie sprzedawać najczęściej kupowane produkty farmaceutyczne. Spółka ma siedzibę w Warszawie, jako drugą potencjalną lokalizację nowej apteki nasi informatorzy wskazują Łódź. Jednak w żadnym z tych miast Bliska Apteka nie dostała jeszcze zezwolenia na działalność. A inwestorowi bardzo zależy na zachowaniu jak największej dyskrecji przed oficjalnym uruchomieniem nowego projektu. Biuro prasowe JM na nasze pytania o pierwszą placówkę odpowiada, że projekt ciągle znajduje się w fazie testów rynkowych i przed ich zakończeniem firma nie może ujawniać żadnych szczegółów.

— Możemy potwierdzić jedynie, że uzyskaliśmy zgodę polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie 50 proc. udziałów w kapitale Bliskiej Apteki. Nie jest jeszcze pewne, że tak będzie nazywać się nasza sieć. Już niedługo poinformujemy bardziej szczegółowo o planach — mówi Federico Machado z biura prasowego portugalskiego koncernu.

Rynek już nasycony

Zdaniem Andrzeja Wróbla, prezesa Naczelnej Izby Aptekarskiej, obawy, że Jeronimo Martins może otworzyć w Polsce ponad 800 placówek — tyle, ile jest dyskontów Biedronka — są nieuzasadnione.

— Rynek apteczny w Polsce jest już bardzo nasycony, co uniemożliwia stworzenie sieci liczącej więcej niż kilkadziesiąt aptek. Przekonali się już o tym właściciele takich marek, jak Euroapteka czy Polonez, którzy też mieli ambitne plany. Ponadto debiut apteczny JM jest spóźniony w stosunku do nich co najmniej o rok — ocenia Andrzej Wróbel.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Chomątowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bliska Apteka powinna pojawić się na gwiazdkę