BM Banku BPH: Czerwcowa inflacja nie będzie sprzyjała bykom

15-07-2004, 09:39

Notowania przyniosły trzeci z rzędu spadek kontraktów, ale zarazem pewne nadzieje na odreagowanie ostatniej zniżki. W porównaniu z poprzednimi dwoma sesjami popyt pokazał bowiem nieco więcej zaangażowania przez większość dnia powoli odrabiając straty z otwarcia.

Tym bardziej na uznanie zasługuje więc kolejna obrona na zamknięciu ważnego wsparcia na wysokości 1673 pkt. Nie tylko pozwala to zachować jeszcze szanse na konsolidację, ale też może być impulsem dla kilkusesyjnego odbicia, zwłaszcza że rynek jest już wyprzedany. Poranne zachowanie parkietów zachodnich i kontraktów amerykańskich, pomimo dobrych wyników Intela, dało podaży dodatkowy argument i w rezultacie otwarcie wypadło bardzo słabo. Kurs znalazł się bowiem poniżej wspomnianej granicy i zaraz na początku zaatakował kolejną ważniejszą barierę na wysokości 1666 pkt. Test skończył się jednak tylko krótkim naruszeniem, po czym rynek przystąpił do odrabiania strat. Powrót powyżej sforsowanego rano ograniczenia nie powiódł się i jeszcze przed rozpoczęciem kasowego podaż ponownie atakowała minima. Nie udało się ich jednak przełamać, co skutkowało kolejnym ruchem w okolice poziomu 1673 pkt. W południe miało miejsce jego mocniejsze naruszenie i choć sprowokowało ono osłabienie, to jednak popyt nie cofnął się głęboko i podjął wkrótce drugą próbę przebicia. Była ona skuteczniejsza, gdyż kurs powrócił powyżej na dłużej. W końcówce byki musiały jeszcze raz walczyć w obronie wsparcia, ale z pozytywnym skutkiem i zamknięcie wypadło powyżej.

Na rynku nadal przewagę posiadają niedźwiedzie, jednak sesja dała pewne szanse na korektę spadków. Biała świeca na wykresie świadczy o nieco większej aktywności popytu po dwóch dniach wyraźnego cofania się. Pozytywnym sygnałem jest także utrzymanie wsparcia jakie na wysokości 1673 pkt. wyznacza 61.8% zniesienia czerwcowej fali wzrostowej. Trudno to wprawdzie uznać za zapowiedź większego wzrostu, zwłaszcza że w pewnym stopniu obronę ułatwiła bierność niedźwiedzi, ale powinien to być wystarczający impuls dla lekkiego odbicia. Za taką możliwością przemawia też wyprzedanie rynku sygnalizowane przez niektóre szybkie wskaźniki, jak %R, czy CCI. Pierwszym oporem będzie wczorajsze maksimum na 1679 pkt., ale z nim prawdopodobnie kurs upora się. Ze znacznie silniejszymi barierami przyjdzie się mu natomiast zmierzyć w strefie 1699-1700 pkt., gdzie znajdują się linia kwietniowych spadków oraz dolna granica luki bessy z 2 lipca. W tych rejonach możliwe jest więc zakończenie zwyżki, gdyż większość przesłanek jak chociażby słabnące MACD czy ROC, przemawia jedynie za jej korekcyjnym charakterem. Dziś nie będą bykom zapewne sprzyjać dane o czerwcowej inflacji przybliżające perspektywę następnej podwyżki stóp procentowych oraz kolejna przecena w USA. Pomimo to powinny one w trakcie sesji spróbować podciągnąć rynek nieco wyżej. Nad poziomem 1679 pkt. należy jednak liczyć się z aktywniejszą podażą. Może to przynieść lekką stabilizację, ale później także ruch spadkowy.

Bieżące poziomy – FW20U4

Wsparcia – 1673, 1666, 1657

Oporu – 1679, 1689, 1700

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BM Banku BPH: Czerwcowa inflacja nie będzie sprzyjała bykom